wtorek, 4 grudnia 2012

Nocą ...;)

Dla tych co nie wierzą że Karmelek bryka w nocy i to też z Mikeszkiem ...mamy kolejny dowód ...;)


Te dwa młodsze to wiadomo , one to robią ciągle i ciągle ...;))


Ale odpoczywać też lubią razem :-)


Bo kto się oprze urokowi Mikeszka ? ;)




Coraz częściej widzę jak one nie tylko się tłuką ,ale i okazują wzajemnie czułość :-))
Gucio lizał już nieraz Mikeszka ,ale wczoraj widziałam jak to Mikeszek próbował myć Gucia :-))
Jakby Gutek nie był w szoku  to mycie byłoby nader skuteczne ;)
To samo między Mikeszkiem a Karmelkiem - coraz częściej robią sobie bucki , pacają się delikatnie łapkami i zapraszają do wspólnej zabawy :-)
Raz już widziałam i byłam w szoku ,jak to Karmelek polizał Mikesza ! On nigdy nie był wylewny ,a tu widzę że uwielbia tego czarnuszka :-))
Jak Mikesz wskakuje koło niego na okno ,do brodzika ,na szafę , czy gdziekolwiek -to Karmel nigdy na niego nie burczy .
A na Gucia zawsze ! I od Gucia ucieka , a od Mikeszka nie :-))

Przy Mikeszku Karmelek daje się wyczesać i wymiziać , bez Mikeszka rzadko ;)

A jeszcze jeden nius ...

Jak próbuję wyczesać Karmelka ,czy Gucia ,to Mikesz też musi być czesany !... Koniecznie !
Bardzo natrętnie się o to upomina i wciska między innego kota ,a mnie ;)))
Czasem rąk mi brak ,ale jakoś sobie radzę ;)
Z głaskaniem jest to samo zresztą :-D



17 komentarzy:

  1. Ależ cudowny kot Ci się przytrafił...
    I piękny i charakter i przyjaźnić się umie...
    A jak się dziwnie zaczęła ta znajomość...
    Nie wyglądał na takiego oswojonego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :-)
      Przecież to dzika dzicz była - nawet spojrzeć na niego nie mogłam ,bo zmykał zaraz...

      Ale były momenty gdzieś po dwóch miesiącach gdy mnie niezmiernie wzruszał już tam pod blokiem...
      Jak bojąc się mnie - nie wyszedł do miseczki ,ale łapkę przez szczelinę z piwnicy wystawiał i to bez pazurków :-))
      Albo jak raz spod samochodu gadał do mnie - odpowiadał na każde moje słowo ... Nawet raz zbliżył się do drzwi na naszą klatkę schodową - miałam z nim kontakt "słowny" i wzrokowy - tylko jego strach był zbyt wielki żeby pozwolić się dotknąć ...
      A jak już go wzięłam pierwszy raz na ręce zdziwiłam się że się przytulił :-)
      Na chwile tylko ,bo wystraszył się tego co się z nim dzieje i się wyrwał .

      Usuń
  2. A Ty to ie śpisz w ogóle, że tak nocą koty podglądasz;)

    Ale zgadzam się z Jasną. Trafił Ci sie taki promyczek w postaci tego czarnego kocurka, który roznosi samą radość, zarówno ludziom jak i innym kotkom:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochany jest bardzo przez nas wszystkich ,bo on też nas kocha bardzo :-))
      My nocne Marki są , to w nocy szalejemy ;)

      Usuń
  3. Żeby mój kot dawał się wyczesać, dostaje jakieś szajby i gryzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karmel zazwyczaj też agresor załącza -/

      Usuń
  4. Kochane koteczki ... wszystkie trzy :-)))
    Jak już mnie obudzą to tez lubię obserwować moje łobuzy w nocy/nad ranem jak łobuzują. Udaję ze śpię, bo jak Tygrys wyczai ze nie śpię to mnie zagada na śmierć.

    Mizianki przesyłam :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię obserwować te ich harce ;))
      Dziękujemy i nawzajem :-D

      Usuń
  5. Zawsze twierdzę, że faceci między sobą zawsze się dogadają.Z babami to niewykonalne :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baby z babami to niewykonalne raczej ;)))

      Usuń
  6. To Ty spania nie masz? Na Mikołaja czekasz? Chcesz go przyłapać jak kominem włazi i odkryć odwieczny sekret prezentów pod choinką? :)))

    Nie dziwię się, że Ci rak brakuje, gdy u kotków włącza się rywalizacja o mizianki. Gdy Morfeuszowi czyszczę uszka ze świerzbu, to Mefisto domaga się tego samego, a przecież tak bardzo tego nie lubi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieeee ;))
      Już kiedyś pisałam że to przez te zmiany A. On tak wstaje ,czy wraca nocami z pracy-do pracy i kotkom się zegarki poprzestawiały w głowach ;)))
      No to ja nie walczę z tym ,tylko z nurtem rzeki płynę :-)

      Usuń
    2. No to teraz wiesz jak to jest z więcej jak jednym kotem ...;)))

      Usuń
    3. O taaak! Nie ma to jak nocna przebieżka dwóch kotów po głowie :)))

      Usuń
  7. Uwielbiam to rude dupiszcze (jak mawia Kociamka) :D... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wkrótce będzie więcej o nim :-))

      Usuń

Bardzo dziękujemy za każde(dobre;) słowo :)

Komentarze anonimowe i komentarze typu ładne fotki zapraszamy do nas - strona www... zostaną usunięte jako spam.
Wystarczy aktywny nick platformy na której jesteś zalogowana/y , lub podpis imienny.