Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piłeczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piłeczka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 marca 2019

Przebudzenie wiosenne Mikeszka ;-)

Z nastaniem wiosny nasz Czarnuszek  rozbrykał że hej ! ;-)))
Bryka , ćwierka , dokazuje od rana do nocy , z przerwami na spanie rzecz jasna ;-)
Najlepiej bawi się sam , jak nie piłeczką , to z jakimś  wyimaginowanym wrogiem ;-P
Czasem podrzucam mu jakiś nowy/stary gadżet coby miał urozmaicenie w zabawie :-)










Na filmiku słychać jego "ćwierkanie" ;-)











Jak już się wybryka kimnie się tam gdzie padnie ...;-)









 I można zaczynać brykanie od nowa :D

Do miłego !


środa, 13 marca 2013

Śnieg -/

To jest jak jakiś déjà vu i zły sen -// Ta zima oczywiście ! 
No bo jest znowu w pełnej krasie ,a przecież już wiosnę witaliśmy ,balkon pucowałam ,nawet ciuchy wiosenne były noszone ...
Co z tego że piękna ta zima nowa, jak ja już jej nie chcę ! 



Koty dzisiaj buszowały po balkonie i były mocno zdziwione tym śniegiem ;)

Z tego wszystkiego popełniłam kolejny Fioletowy skrapek ...



Inne wersje można zobaczyć na art-kotkach ;)


Prace wszystkich uczestniczek poprzedniej zabawy Cath Kidston)można zobaczyć na blogu Retro Koty i Pies ;)


Mikesiu ma dar wyszukiwania zabawek o których dawno zapomnieliśmy ;) Tym razem dzwoniąca piłeczka ,najlepiej w nocy oczywiście ;))














Ups ... ;)



wtorek, 5 marca 2013

Piłeczka ;)

Ja tam się nie gniewam że Pańcia zapomniała o moich urodzinkach ...;)
Przecież ja mam urodzinki co dzień ;)))















niedziela, 16 września 2012

Zabawy kocie ;)

Pora zaprezentować radość z przywiezionych piórek ;))



























































I tak w kółko - na dywanie ,na łóżku , na balkonie ,w przedpokoju ...wszędzie z tymi piórami biega i szaleje ;))

 Karmelito też potrafi się zabawić :-)












Karmelek dziś mnie niezmiernie zadziwił ...
W biały dzień gdy na chwilę się położyłam, wskoczył do mnie na mizianki ! Nawet bucka zrobił i dał się miziać bez żółtego kocyka-czyli ciamkaczka ;))  Toż to szok ...:-)

Za to później jak chciałam mu obciąć pazurki, to mnie chciał dziabnąć po staremu -/