Karmel ją kosi namiętnie , trochę mniej namiętnie kosi Gucio ,a Mikeszek to nie wiem ...
Na razie nikt nie zauważył .
Udało się ustrzelić obiektywem tylko Karmelka , więc wrzucam dla potomnych :-)
Mikeszek tylko powąchał ...
A to poprzednia rukola którą już zjadły koty ...
Tak to u nas jest . Kto pierwszy ten lepszy ;)))
Po deserku można się machnąć na wieszak na małą sjestę :D
Do zobaczenia !