Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kot na spacerze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kot na spacerze. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 kwietnia 2015

Maciek spaceruje

Już od kilku tygodni przyzwyczajamy Maćka do szelek. Chcemy żeby chodził na spacery , żeby miał więcej ruchu bo gruby , a ruszać mu się nie chce ...
Najpierw chodził po domu tylko w samych szelkach , potem zaczęliśmy uczyć go chodzenia na smyczce.
Wreszcie nadszedł czas żeby wyjść z kotkiem na pierwszy spacer ;)
Jak się okazało Maciek wcale nie jest chętny do wychodzenia z domu . Otwierasz drzwi , a kot zamiast wyjść na zewnątrz to rwie się w przeciwną stronę - w głąb mieszkania.
Więc na początek trzeba kotka brać pod pachę i dopiero na trawniku postawić żeby sobie mógł spokojnie pochodzić .
Na smyczce chodzi ładnie , ale głównie interesują go okienka piwniczne i okna na parterze - zwłaszcza to gdzie mieszka mama ... Jakby mógł schowałby się w piwnicy , albo wskoczyłby na parapet !
To na koniec podsadziłam go na mamy parapet i pobiegłam do domu żeby wpuścić go do domu ;)))
No i najlepiej jest mu na parapecie ... ;)
Ale nie poddamy się będziemy nadal spacerować , może z czasem to polubi ...

A teraz fotorelacja
Ulubione zajęcie to oglądanie świata przez okno :-)




Po każdym wysiłku chwila relaksu ;)



Tu razem z Wackiem :-)




 Pierwszy spacer blisko domu :-)





Widok z okna i kawałek parapetu na którym lubi siedzieć Maciek ;)


Jak tylko ktoś przechodzi chodnikiem ( za żywopłotem ) to Maciek cofa się do mieszkania . Jest bardzo ostrożny . Jak na razie nie próbuje zeskakiwać do "ogródka". Zresztą bez opieki na parapet nie wychodzi .

Pozdrawiamy wszystkich Maciuś i amyszka :-)



Edit.:
9.06.2015

Spieszę donieść że była jeszcze tylko jedna próba wyprowadzenia Maćka na spacer . Nawet spokój i wieczorowa pora nie były dla niego zachętą.
Powtórka zachowania z poprzedniego spaceru , czyli olbrzymi strach i próba wdrapania się na kuchenne okno wybiły nam spacerki z głowy.
Kotek został ponownie podsadzony na okno , wpuszczony do domu i na tym się spacerki skończyły !
Wygląda na to że jemu "wolność" nie w głowie ;)
Spoglądanie na świat przez okno , ewentualnie z parapetu wystarcza mu w zupełności :-)