Dzisiaj jest zimno i wietrznie więc nie ma chętnych do wychodzenia na balkon .
Ale do wczoraj było pięknie i nasz balkonik był bardzo często odwiedzany - od rana , do wieczora .
Z powodu Guciowych dolegliwości usunęliśmy część roślinek które koty podgryzały , żeby ich nie kusiło.
Teraz mamy tylko trzy goździki pierzaste , bakopę drobnolistną , lawendę , rumianek i kocimietkę :-)
Całkiem jak na wsi u nas :-)))
Jakiś czas temu zamontowaliśmy na okno balkonowe moskitierę . Próbowaliśmy ją wykorzystać do zatrzymania naszych kotów gdy balkon jest otwarty .
Niestety ta moskitiera się do tego nie nadaje . Gdy balkon jest otwarty a moskitiera zaciągnięta , koty ją drapią i niszczą :/
Niby siatka metalowa , ale na kocie pazurki za słaba !
Za to na owady przy uchylonym oknie jak najbardziej się nada ;-)
Jedynie trzeba pamiętać po nocy , żeby rozsunąć moskitierę jak otwieram kotom okno ...
No i tak to wygląda :
Kotkom się ten wynalazek nie spodobał ...;-)
W kuchni i w drugim pokoju w oknach mamy moskitiery ramkowe i tych koty na szczęście nie ruszają .
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moskitiera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moskitiera. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 15 maja 2016
wtorek, 14 maja 2013
Czułości i słoneczna kąpiel :-)
Wczoraj pisałam o słońcu na balkonie ,a dziś będzie o słońcu w drugim pokoju :-)
O tej porze roku gdy dzień jest już długi i słoneczny , w moim zazwyczaj ciemnym pokoju pojawia się słońce :-))
Wczoraj był taki dzień i właśnie wczoraj kąpiel nie tylko słoneczną uskuteczniały dwa kotyszki :-)
I jeszcze kolaż - żeby trochę zminimalizować ilość fot ;)
Rozczulające prawda ?
A jeszcze wieści z frontu ...
Wczoraj wieczorem dotarła do nas po dłuuuuugich zawirowaniach zaległa moskitiera :-)
Mamy wreszcie zabezpieczone to okienko co było wymieniane jesienią ;))
Można odetchnąć pełną piersią ! ;)
O tej porze roku gdy dzień jest już długi i słoneczny , w moim zazwyczaj ciemnym pokoju pojawia się słońce :-))
Wczoraj był taki dzień i właśnie wczoraj kąpiel nie tylko słoneczną uskuteczniały dwa kotyszki :-)
I jeszcze kolaż - żeby trochę zminimalizować ilość fot ;)
Rozczulające prawda ?
A jeszcze wieści z frontu ...
Wczoraj wieczorem dotarła do nas po dłuuuuugich zawirowaniach zaległa moskitiera :-)
Mamy wreszcie zabezpieczone to okienko co było wymieniane jesienią ;))
Można odetchnąć pełną piersią ! ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)










