Ci co czekają na wynik naszej pracy przy renowacji mojego wymarzonego kredensu , spieszę donieść że już jest finał . Niby koniec , tylko czasu na wstawienie szybek nie było , więc pokażę bez ;-P
Na zdjęciu po lewej widać resztę kuchni w tym samym stylu. Tylko na stół czekamy , znaczy się półwysep jak to mówi A. ;-)))
Specjalnie dla kotów Pańcio zamontował półkę między meblami w dużym pokoju , coby kotki mogły brykać nad naszymi głowami ;-)
Po niedzieli przetestuje półeczkę Karmello , o ile się odważy :-D
Czyli wydało się że na wycieczkę jako drugi pojedzie Rudziaszek ;-)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą renowacja kredensu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą renowacja kredensu. Pokaż wszystkie posty
sobota, 27 lutego 2016
niedziela, 14 lutego 2016
Kuchnia felek ;-)
Jak już pisałam wcześniej , teraz pracujemy nad urządzaniem kuchni .
Marzyłam od dawna o kuchni z dużym drewnianym jasnym kredensem .
Ale jak zaczęliśmy szukać w necie , to nie dość że drogie jak szlag, to czekać trzeba na zrobienie ze 3-4 miesiące.
Nie chciałam tyle czekać , a tym bardziej tyle płacić .
Postanowiliśmy że poszukamy sobie stary mebel w dobrym stanie i sami odpicujemy na nowy i wymarzony ;-)
No i znaleźliśmy i robimy ! :-)))
Najpierw wzięliśmy się za dół kredensu ...
A. rozkręcał , wymieniał prowadnice , gałeczki , śrubczeki i inne takie ( w międzyczasie skręcał jeszcze meble z pokoju i przedpokoju )
Ja myłam , skrobałam , szlifowałam , malowałam ... Pierwszy tydzień zajął mi sam blat , ale wtedy nie mieliśmy jeszcze szlifierki .
To co poniżej to dwa tygodnie walki ;-)))
O tym ile przy tym sprzątania i kurzu to nie wspomnę , ale jak już widać afekt to muszę przyznać że było warto :-)
Efekt już widać , choć nie zrobiłam wczoraj zdjęcia całości zmontowanego już dołu.
Jak tylko tam zawitam i cyknę fotę , to ją tu dodam !
A teraz proces produkcji ...
Cały środek też jest pomalowany. Szuflady sobie darowałam ...
Edit.:
Dorzucam cały dół kredensu :-D
Jeszcze z tydzień i będzie zrobiona góra. Tym razem szlifuje A. , ja maluję ;-)
Do kompletu zamówiliśmy nową sosnową szafkę pod zlew i jedną większą wiszącą witrynkę . Jak je przywiozą to odpicujemy na biało i będzie komplet .
Do malowania użyliśmy Transparentnej farby do drewna Bloom.
Kolor zimowy szron .
CDN. ...
Tu efekt KOŃCOWY :-)
---------------------
Kotki mają się dobrze . W tym tygodniu dostały karton po nowym odkurzaczu , bo poprzedni (dziadkowy) został zajechany remontem ;-P
Miłych i czułych Walentynek życzą prawie zawsze zgodni Gucio i Mikeszek :-D
Edit.:
Kredens skończony TUTAJ ;-)
Marzyłam od dawna o kuchni z dużym drewnianym jasnym kredensem .
Ale jak zaczęliśmy szukać w necie , to nie dość że drogie jak szlag, to czekać trzeba na zrobienie ze 3-4 miesiące.
Nie chciałam tyle czekać , a tym bardziej tyle płacić .
Postanowiliśmy że poszukamy sobie stary mebel w dobrym stanie i sami odpicujemy na nowy i wymarzony ;-)
No i znaleźliśmy i robimy ! :-)))
Najpierw wzięliśmy się za dół kredensu ...
A. rozkręcał , wymieniał prowadnice , gałeczki , śrubczeki i inne takie ( w międzyczasie skręcał jeszcze meble z pokoju i przedpokoju )
Ja myłam , skrobałam , szlifowałam , malowałam ... Pierwszy tydzień zajął mi sam blat , ale wtedy nie mieliśmy jeszcze szlifierki .
To co poniżej to dwa tygodnie walki ;-)))
O tym ile przy tym sprzątania i kurzu to nie wspomnę , ale jak już widać afekt to muszę przyznać że było warto :-)
Efekt już widać , choć nie zrobiłam wczoraj zdjęcia całości zmontowanego już dołu.
Jak tylko tam zawitam i cyknę fotę , to ją tu dodam !
A teraz proces produkcji ...
Cały środek też jest pomalowany. Szuflady sobie darowałam ...
Edit.:
Dorzucam cały dół kredensu :-D
Jeszcze z tydzień i będzie zrobiona góra. Tym razem szlifuje A. , ja maluję ;-)
Do kompletu zamówiliśmy nową sosnową szafkę pod zlew i jedną większą wiszącą witrynkę . Jak je przywiozą to odpicujemy na biało i będzie komplet .
Do malowania użyliśmy Transparentnej farby do drewna Bloom.
Kolor zimowy szron .
CDN. ...
Tu efekt KOŃCOWY :-)
---------------------
Kotki mają się dobrze . W tym tygodniu dostały karton po nowym odkurzaczu , bo poprzedni (dziadkowy) został zajechany remontem ;-P
Miłych i czułych Walentynek życzą prawie zawsze zgodni Gucio i Mikeszek :-D
Edit.:
Kredens skończony TUTAJ ;-)
Labels:
bielenie mebli,
Gucio,
kartony,
kocie zabawy,
kredens,
kuchnia,
metamorfoza mebli,
Mikesz,
remonty,
renowacja kredensu,
stare nowe meble,
wędka -wąż
Subskrybuj:
Posty (Atom)







