sobota, 12 czerwca 2021

Akwarele - polne kwiaty ;-)

Czegoś mi brakowało na mojej jednej ścianie , czegoś w letnich klimatach.

Długo szukałam , aż znalazłam ;-)

Inspiracją do namalowania obrazka były polne kwiaty malowane przez amerykańską artystkę - Laurie Rohner.  TU można zobaczyć jak wygląda oryginał.

A tu moja wersja :

Najpierw był użyty ołówek ...

 

Potem cienkopis ...

 

Potem akwarele ...



 

Użyte były :
Ołówek automatyczny, cienkopis czarny 005 , kilka różnych pędzelków ...
Blok do akwareli - GAMMA - Watercolor 300 -24X32 cm.
Farby - Akwarele artystyczne White Nights Białe Noce 36 kolorów.

Moje poprzednie łączki można zobaczyć TUTAJ

 Ps.:

Drevni Kocurek pod poprzednim wpisem zapytywał czy u nas wszystko OK.

Spieszę donieść że u nas wszystko gra , jest dobrze. Tylko czas leci za szybko i nie ogarniam sfery blogowej ;-)

A że zrobiło się gorące lato , to postanowiłam zrobić koci wpis z czerwca - za jakiś czas - bo to będzie oczywiście - czerwiec na balkonie ! ;-)))

Na razie zbieram foty ;-P

Za to w czasie nie pisania były aż dwa święta - Dzień Dziecka i Dzień Matki ! Spędziłam je bardzo miło z moimi dziewczynami pod chmurką ;-)

Z jednego takiego wypadu , w piękne miejsce mam parę fotek :D




Rybka i cała reszta była przepychota 😋😄

 

Do miłego kochani !


niedziela, 23 maja 2021

Drzewko zabezpieczone ? ;-)

Powiedzmy że drzewko przed Lalą jest zabezpieczone. Zamontowałam osłonę na doniczkę z maty do zlewu i do tego długie drewniane patyczki ...


 


 

Patyczki oczywiście próbowała wyciągać i raz nawet jej się udało. Ale przestawiłam drzewko bliżej drzwi , żebym miała je na oku i na razie (tydzień) jest spokój.










 

Za to była wykopana ziemia z pietruszki - pietruszka powędrowała za okno w kuchni ;-)

Dziś doniczka z trawą latała po całym balkonie i też trochę ziemi z niej wypadło - samo oczywiście ;-))) 

A tylko Lala była na balkonie ;-P

Chyba sięgnę po ten cynamon 😁😈


niedziela, 16 maja 2021

Ogrodniczka Lala ;-)

Jak wiecie (a może nie) przy Lali posiadanie kwiatków jest dość ryzykowne. I to nie z racji tego że je zje , tylko dlatego że je zniszczy. 

Jednak doszłam do wniosku że jak zamontuję kotkom kilka roślinek tylko dla nich , to Lalcia odpuści sobie moje kwiatki.

Oprócz pietruszki i kocimiętki , wstawiłam doniczkę z trawą . Trawę wycięłam razem z darnią z naszego podwórkowego trawnika ;-) 

Nie trzeba było czekać aż urośnie i jest równie pyszna , a może nawet lepsza niż ta  kocia ze sklepu :D

I wszystko byłoby super gdyby nie Lalcia , która wykopuje ziemię z doniczek - głównie z tej z kocimiętką :/ 

Raz doniczkę wywróciła , innym razem wykopała ziemię z doniczki - i to w momencie gdy zaczął lać deszcz. Musiałam w strugach deszczu , sprzątać tą rozmoczoną ziemię , rozniesioną po całym balkonie :/ Miarka się przebrała , kocimiętka powędrowała na korytarz😠

Teraz -w momencie pisania tego posta - wzięła się za ziemię z iglaka i też ja wykopuje ! 

Nie sposób ją wypuść bez nadzoru , bo wiąże się to z kolejną demolką ://










 

A mogło by być tak pięknie ... ;-)




Do miłego kochani !


niedziela, 9 maja 2021

Nareszcie balkoning ! ;-)

W tym roku nie licząc pojedynczych wypadów - z raz w marcu , raz w kwietniu , balkoning był raczej zakazany. Z wiadomych przyczyn - niekończącej się zimy ! 

Dziś wreszcie jest front z Afryki i  od razu zrobiło się gorąco 😻

Balkon od rana otwarty i można wyjść , pobrykać , poopalać się i wywietrzyć futro 😸

Jednak wiatr jest mocny i trochę chłodny , dlatego wypady są kontrolowane i dozowane.

Lalcia jednak nie da poleniuchować w spokoju ...;-)


































Cieszy mnie bardzo , że kolejne dni też mają być gorące !

Pranie na balkonie szybko schnie i cudnie pachnie ...

Jak tak słońce świeci to od razu chce się żyć 😊