piątek, 14 czerwca 2019

Kocio mi ;-)

Pierwsze trzy szklane koty kupiłam dwa lata temu na naszym pchlim targu - można powspominać TUTAJ.
Niedawno na tym samym bazarku upolowałam kolejnego szklanego kota - to już czwarty do mojej kolekcji :D
Wysokość 11 cm...


Tak prezentuje się na półeczce z delfinkiem w podobnych barwach ...


A tak z pozostałymi kotami ...


Te jasne są na osobnej półce z innymi szklanymi zwierzakami ...;-)


Mniej więcej w tym samym czasie, na tym samym bazarku , wpadł w moje ręce jeszcze jeden pocieszny kot , tym razem ceramiczny :-)








Jakby tego było mało , to jeszcze dostaliśmy prezent - paczuszkę od Eli , Witka i Ady z  Kociego Bloga , a w niej kolejny kot - tym razem drewniany ,oraz  książka -"Co wie Twój kot ?" i kocia bransoletka :-)))
A wszystko za sprawą Witka , co wylosował nas z okazji 7 urodzin bloga Kociokocie.blogspot.com.






Dziękujemy jeszcze raz Elu, Witku i Adko za takie bombowe prezenty ! :D :*

Ps.:
Mam nadzieję że nie zanudzam Was tymi gadżetami ;)))



niedziela, 9 czerwca 2019

Pacjent Gucio *

Jak pisałam poprzedni post, nic nie wskazywało na to, że już na drugi dzień będziemy jechać na sygnale do weta z Guciem :/
To z pęcherzem zawsze zaczyna się nagle i nic nie zapowiada że się wydarzy ...
Tak było i tym razem. Jeszcze po obiedzie kuwety były suche po porannym sprzątaniu. A już po 16-ej , gdy zauważyłam że Gucio co chwilę wchodzi i wychodzi do łazienki , kuwety były zasikane.
Wiedziałam że jest źle bo posikiwał po parę kropel , wciąż i wciąż ... Pomiaukiwał i był bardzo niespokojny :(
Nie było co czekać , zapakowaliśmy kotka i do weta !
W czwartek była pierwsza seria zastrzyków , w sobotę druga.
Leki działają , lepiej jest ...

To już czwarte zapalenie pęcherza u Gucia na tym mieszkaniu, a drugie w tym roku :/
Na poprzednim mieszkaniu tego nie było.
Wychodzi na to że nawet w te upały nie powinnam mieć otwartego balkonu w nocy , bo ten nasz pierdzimączka w nieco chłodniejszą noc też się przeziębia :/
Nie wiem też , czy przeziębia się bo siada na chłodnej podłodze, czy dlatego że ten balkon nie jest osłonięty od wiatru ?
I dlaczego tylko on jest taki delikatny ?

Zdjęcia z 5 czerwca - dzień przed chorobą ...


Każdy ręcznik musi być zaznaczony zębiskami ;-)




















Nadal będziemy na Guciaczka chuchać i dmuchać , może tym razem na dłużej będzie spokój ...;-)

Do miłego !



środa, 5 czerwca 2019

Kolejne spanko z filcu ;-)

Ten kwiatek to już trzecie legowisko z filcu w naszym domu. Pierwsze było kosmiczne jajo - budka legowisko-z-filcu, potem była kocia-budka-z-filcu.
Obie budki są bardzo lubiane przez nasze koty, choć nie jest tak, że wiecznie któryś tam śpi...
Ale jak któryś chce mieć święty spokój , to zaszywa się w budce na szafie i nie mam kota :D

Kwiatka mamy od kilku dni i już ma dwóch stałych klientów ;-)
Karmelek  pięknie się prezentuje :D










Mikeszek ma mieszane uczucia ... Co to ma być ?


Guciowi się podoba , ale ma nietypowy patent na używanie nowego spanka :-)))




Wygrzebać futerko ...








I dać się nakryć ! ;-)








Na szczęście bez wygrzebywania futerka też potrafi w nim spać ;-)
Myślę że te trzy legowiska już nam wystarczą . Fajny komplet , wszystkie zakupione w sklepie TEDI.
Post nie jest sponsorowany przez żadną firmę , pokazujemy bo warto ;-)

Ps.:
Nastały upały i mamy upragnione lato :D
Do miłego !


sobota, 1 czerwca 2019

Kwieciście :-)

Może jestem nudna , ale tym razem znowu o naszym balkonie ;-)
Nie dziwcie się , dopiero co minął najpiękniejszy miesiąc w roku , a że był zimny i deszczowy
to rzadko z niego korzystaliśmy.

W tym roku jak nigdy , pierwsze kwiatki pojawiły się u nas dopiero pod koniec maja.
Teraz jest ich sporo i chyba żaden inny już się nie zmieści ;-)

Koty uwielbiają tą kwietną scenerię i my też 😁
Pierwszy raz nasz balkon upiększają drobne kolorowe kwiatuszki -kuzynki petunii i surfinii - Calibrachoa (Milion dzwonków) - te po lewej i te po prawej ...;-)
Te po prawej mają pełne kwiatki ...




Mistrz relaxu Mikeszek :D









 Oprócz nich jest pelargonia , bakopa i azalia ...























Ten ostatni krzew - Pieris japoński - to prezent dla naszych dzieci ;-)


Po ostatnich deszczach zieleń i kolory kwiatów wydają się jeszcze bardziej soczyste ;-)
Pięknie jest ! :D