niedziela, 27 stycznia 2013

Pudełkoty wrociły ! ;)

Odkąd pojawił się Mikesz musieliśmy zrezygnować z pudełek i kartonów do kociej zabawy  ...
A wszystko przez to, że zaraz po przybyciu do nas, nie bardzo radził sobie z kuwetą -/
Za to w ulubiony karton Karmelka nalał obficie -/
No więc wszystkie kartony zniknęły na dłuuuugi czas.
Nawet zrezygnowaliśmy z corocznej jesiennej zabawy liśćmi ,bo do tego też karton był potrzebny ...
Aż tu wczoraj kupiłam sobie ( po promocyjnej cenie /-hi,hi :-) super buciki w sporym kartonie ;))
A że od tego czasu gdy Mikeszkowi zdarzały się wpadki upłynęło sporo czasu , to postanowiłam  zaryzykować i dać im ten kartonik do zabawy ;)
No i udało się ! :-D
Nie było wpadki , za to zabawy co niemiara ;))

Zabawa głownie w nocy ,oczywiście ...;)
































I zgadnijcie kto to czyhał nieopodal na kartonik ...? ;)




 Pragnienie silniejsze od sympatii ;))






 To może po dobroci się uda ? ...


No i się udało :-))




Mikeszek chytry nie jest ;)






Fajowo jest ! :-D




sobota, 26 stycznia 2013

Zabawa i wyróżnienie :-)

Najpierw podziękuję Jasnej za bardzo sympatyczne wyróżnienie naszego bloga :-)


Jest nam niezmiernie miło - dziękuję serdecznie ! :-))
A co do podania dalej , to jak zawsze blogi które mam w zakładkach i blogi które obserwuję mogą czuć się wyróżnione :-D

A co u Kotyszków ?

Wrócił po długiej przerwie woreczek z kocimiętką ;))
Nie od razu ich zainteresował ,bo coś pachniało a nie było wiadomo skąd  ...
Ale jak już dopadł go jeden i zaczął lizać , to zaczęło pachnieć jeszcze  bardziej ...
Dużo czasu nie minęło, jak zaczęła się bitwa !












 No i udało się go zdobyć ...;)





Mikesiu na chwilę zajął się czym innym ...


Potem nawet udawał że go ten woreczek w ogóle nie interesuje ;)


Wcale a wcale ...;)))


Z tego wszystkiego postanowił zaszyć się pod kocyk ;)


Porażka mniej boli ,ot co ...




 Gucio na to jak na lato ;))








Przynajmniej nikt mi nie zabierze ;)






Można się rozkoszować do woli ...;))














 Ale jak konkurencji nie ma to i radość już nie taka ...;)


 No wychodź wreszcie ,może kocimiętki byś chciał trochę ?








Jak sam nie wyjdziesz to cię wykopię !






 Czego znowu ?


 No wychodź,pobawimy się ?


 Mnie co innego interesuje ..






To co zgoda ?


Nie !






Jak nie, to woreczek jest mój !




 Po moim trupie !








I tak w koło Macieju ;)))

Jak nie o woreczek ,to o cokolwiek ...
Zabawa w chowanego odchodzi kilka razy dziennie - nawet jak nas w domu nie ma -
co widać po skotłowanych łóżkach :-D
Bitwy oczywiście też - co widać po kłębach futra w miejscach gdzie się bitwy odbywały ... -/

A poza tym cisza i spokój ;)
Nie licząc miauuuuuukolenia Karmelita o 2.15 w nocy  pod drzwiami na klatkę schodową -//