Od ostatniego wpisu minęły trzy tygodnie, toż to szok;-)))
W tym czasie mieliśmy z tydzień chłodku i deszczu i znowu wróciło gorące lato.
Nic nowego nie namalowałam, ale przymierzam się ;-)
Za to pojawiło się parę kocich gadżetów, więc pora je pokazać.
Od córci kocia torba na zakupy i kolejne kocie łyżeczki :D
Tu z tymi sprzed kilku lat ... wpis o nich 👉 TUTAJ
No i do kompletu kocie szklaneczki ...😸
Coś dla odmiany , nie tylko porcelana i ceramika , no ! ;-)))
-------------------------------
Koty nadal rozkoszują się balkonem , a w międzyczasie polegują w domu gdzie popadnie.
Karmelek lubi sobie na balkonie posiedzieć zwłaszcza rano , ale jak tylko się wychylę żeby mu fotę strzelić, już tyłek podnosi i ucieka z krzesła. Za to w dzień woła mnie miaukoleniem na balkon, żeby go miziać i czesać. Wtedy pozwala na maksymalne mizianie i wyczesywanie. W domu nie bardzo lubi ...
Reszta lubi na balkon o każdej porze dnia i nocy -)
Poza tym u nas wszystko OK
Pozdrawiamy cieplutko i do miłego kochani ! 💚💛💜