On najchętniej wcale nie wychodziłby spod kocyka ;))
Jest tylko jeden problem ...
Taki jeden, co wiecznie mu po głowie chodzi i próbuje spod kocyka wykopać -/
1.
2.
Wystarczy podnieść kocyk i zaraz Mikeszek się zainstaluje :-D
Czasem Guciowi uda się go wykurzyć ...;)
Ale nie na długo ...;)
Zaraz zakopie się ponownie ,bo on to umie i uwielbia robić ;)))






































