Zdrowych , pogodnych , rozmruczanych , miziastych i spokojnych Świąt życzy wszystkim ! 💖
😸😺😻😽
niedziela, 23 grudnia 2018
sobota, 22 grudnia 2018
Sówka - wersja druga ;-)
Pierwszą wersję sówki namalowałam w kwietniu - akwarele-odc14-sówka.
Zawisła w moim pokoju z myślą o tym że ją kiedyś dopracuję. No i wisi sobie do dziś nie ruszona , bo przestało mi to przeszkadzać ;-)))
Kolejną sówkę namalowałam z myślą o tym że ją komuś sprezentuję ...;-)
Tym razem ma więcej kolorków i jest bardziej wyrazista ...
Gucio pomaga Pańci w porządkach ...;-) Pańcia odkurza, kotek obserwuje ;-P
Ścierkę miauuuaś Pańciu ! ;-P
Mikesz umordował się strasznie :D
A Karmelek wysiaduje zabawki ;-)))
Do miłego !
Zawisła w moim pokoju z myślą o tym że ją kiedyś dopracuję. No i wisi sobie do dziś nie ruszona , bo przestało mi to przeszkadzać ;-)))
Kolejną sówkę namalowałam z myślą o tym że ją komuś sprezentuję ...;-)
Tym razem ma więcej kolorków i jest bardziej wyrazista ...
Gucio pomaga Pańci w porządkach ...;-) Pańcia odkurza, kotek obserwuje ;-P
Ścierkę miauuuaś Pańciu ! ;-P
Mikesz umordował się strasznie :D
A Karmelek wysiaduje zabawki ;-)))
Do miłego !
wtorek, 18 grudnia 2018
Śnieg był i się zmył ...
W sobotę z rana wreszcie sypnęło śniegiem . Ucieszyłam się bardzo , bo zrobiło się jakoś tak
bajecznie ;-)
Nawet koty wypuściłam na chwilę, żeby mogły sobie przypomnieć co to jest to białe za oknem ;-)))
Karmel jak tylko może to męczy tego chwasta co został na balkonie ;-)))
Tylko Mikeszek się nie skusił tym razem... On zawsze był pierwszy na śniegu , ale widocznie dla niego nasypało jeszcze za mało ;-P
Po umyciu okna , zanim powiesiłam firankę udało mi się zrobić kilka zdjęć dokarmianym ptaszkom.
Zawsze myślałam że to wróble do nas przylatują , ale tym razem mogłam się przyjrzeć i zauważyć że to nie wróble , tylko mazurki !
Poznać je można po brązowych czapeczkach i czarnych policzkach :-)
Wróble mają szare czapeczki i jasne policzki ;-)
Teraz można sobie polować ... przez firanki ;-P
A tak to wygląda u nas o świcie , zaraz po wstaniu z łóżka i podniesieniu rolet ;-)
Pańcia wstaje , Mikesz się przeflancowuje z fotela na moje miejsce - do łóżka ... ;-)))
I jak tu łóżko pościelić ?
No jak ? ;-)))
Ps.:
Po śniegu ani śladu niestety ... Dobrze że chociaż na zdjęciach mam :-)
Do miłego !
bajecznie ;-)
Nawet koty wypuściłam na chwilę, żeby mogły sobie przypomnieć co to jest to białe za oknem ;-)))
Karmel jak tylko może to męczy tego chwasta co został na balkonie ;-)))
Tylko Mikeszek się nie skusił tym razem... On zawsze był pierwszy na śniegu , ale widocznie dla niego nasypało jeszcze za mało ;-P
Po umyciu okna , zanim powiesiłam firankę udało mi się zrobić kilka zdjęć dokarmianym ptaszkom.
Zawsze myślałam że to wróble do nas przylatują , ale tym razem mogłam się przyjrzeć i zauważyć że to nie wróble , tylko mazurki !
Poznać je można po brązowych czapeczkach i czarnych policzkach :-)
Wróble mają szare czapeczki i jasne policzki ;-)
Teraz można sobie polować ... przez firanki ;-P
A tak to wygląda u nas o świcie , zaraz po wstaniu z łóżka i podniesieniu rolet ;-)
Pańcia wstaje , Mikesz się przeflancowuje z fotela na moje miejsce - do łóżka ... ;-)))
I jak tu łóżko pościelić ?
No jak ? ;-)))
Ps.:
Po śniegu ani śladu niestety ... Dobrze że chociaż na zdjęciach mam :-)
Do miłego !
Subskrybuj:
Posty (Atom)