Zostały tylko wspomnienia ...;-)))
Pozwoliłam kotkom parę razy wyjść na śnieżek , pocieszyć się białym puchem :D
Dla Lali był to pierwszy śnieg w życiu , a dla Mikeszka to powrót do młodości ;-)
On zawsze lubił pobuszować w śniegu - tu wspomnienia sprzed dwóch lat - Buszujący w śniegu
Ale może to i lepiej , bo to chudzinek , w przeciwieństwie do Lali i Mikeszka ;-)
Szkoda że tak szybko nastąpiła odwilż i znowu jest szaro i buro. Ale nie tracimy nadziei że biała mroźna zima wróci , choć na chwilę ...
Do miłego kochani !