Teraz obok ulubionej ławeczki Mikeszka urosła bujna kocimiętka ...
Gucio też lubi sobie powąchać ;-))
Z balkonu zniknęły bratki i goździki , ale pojawiło się wiecej portulaki wielokwiatowej .
Kotyszki nadal doglądają ogródeczka , patrolują okolicę i byczą się w cieniu lub słońcu ...
Nie ma to jak deszczówka ;-)
Widoczny z balkonu czarny bez już tak nie wygląda bo przekwitł ...
Lipa pachnie cudnie , ale też już przekwita ...
Widziałam już czerwone jarzębiny . Czyżby lato się kończyło ? Nie chcę nawet o tym słyszeć !
Dziś cały dzień leje i w nocy lało...
Mam nadzieję że chociaż w weekend się rozpogodzi bo mamy plany ;-)
Jak tam wakacje ?
Ktoś gdzieś wyjeżdża , czy wyjedzie ? A może wolicie zostać z kotami w domu ? ;-)
Jakby nie było życzymy wszystkim dużo słońca i pogody !
