środa, 5 grudnia 2012

Na dywanie ;)

Teraz gdy mamy dywan ,to dopiero jest super zabawa ! :-)))

Oczywiście nocą ;)




Mikesz odkrył że na dywanie super się posuwa za światełkiem - łapki się nie ślizgają :-)






I super się odpoczywa :-D



wtorek, 4 grudnia 2012

Nocą ...;)

Dla tych co nie wierzą że Karmelek bryka w nocy i to też z Mikeszkiem ...mamy kolejny dowód ...;)


Te dwa młodsze to wiadomo , one to robią ciągle i ciągle ...;))


Ale odpoczywać też lubią razem :-)


Bo kto się oprze urokowi Mikeszka ? ;)




Coraz częściej widzę jak one nie tylko się tłuką ,ale i okazują wzajemnie czułość :-))
Gucio lizał już nieraz Mikeszka ,ale wczoraj widziałam jak to Mikeszek próbował myć Gucia :-))
Jakby Gutek nie był w szoku  to mycie byłoby nader skuteczne ;)
To samo między Mikeszkiem a Karmelkiem - coraz częściej robią sobie bucki , pacają się delikatnie łapkami i zapraszają do wspólnej zabawy :-)
Raz już widziałam i byłam w szoku ,jak to Karmelek polizał Mikesza ! On nigdy nie był wylewny ,a tu widzę że uwielbia tego czarnuszka :-))
Jak Mikesz wskakuje koło niego na okno ,do brodzika ,na szafę , czy gdziekolwiek -to Karmel nigdy na niego nie burczy .
A na Gucia zawsze ! I od Gucia ucieka , a od Mikeszka nie :-))

Przy Mikeszku Karmelek daje się wyczesać i wymiziać , bez Mikeszka rzadko ;)

A jeszcze jeden nius ...

Jak próbuję wyczesać Karmelka ,czy Gucia ,to Mikesz też musi być czesany !... Koniecznie !
Bardzo natrętnie się o to upomina i wciska między innego kota ,a mnie ;)))
Czasem rąk mi brak ,ale jakoś sobie radzę ;)
Z głaskaniem jest to samo zresztą :-D



poniedziałek, 3 grudnia 2012

Kocie języczki ,myszka i ... ;)

Nareszcie wracamy do normalności ,czyli okna poprawione i można wreszcie przestawić na zimę kanapę pod balkon - w pokoju A. i rozwinąć dywan w moim :-D

Dziś więc były kolejne generalne porządki ;)

Kotki pomagały - Mikesz w szafie ,Gucio w kanapie ,a Karmelito nadzorował prace ;))

Jakoś nam dziś się szczęściło - bo nie dość że nastał dawno oczekiwany porządek ,to jeszcze całkiem niespodziewanie ( tak ,tak ,bo już zapomniałam że ma coś przyjść ) dostaliśmy paczuszkę od Jasnej:-D
To znaczy Karmelek dostał - za swój uśmiech/minkę w konkursie u Jasnej, ale postanowił się z nami podzielić ;))

Nie wiem czym Krysia te czekoladki posmarowała ,ale Mikesz je potraktował jak najlepszego sortu waleriankę ;)
Myszką też nie pogardził ,ale to już po wytarzaniu się w prezentach :-)
Jeszcze ciepła fotorelacja ...


Gucio i Karmelek pokazali że są już dorośli i szybko się ulotnili ...;)


 Za to Mikesz był wniebowzięty ;)))





Na fotach można dostrzec nagrody i oprócz tego piękną świąteczną kartkę z życzeniami ...:-)
Bardzo serdecznie dziękujemy Krysiu za nagrodę ,życzenia i wspaniałą zabawę :-))