wtorek, 2 lipca 2013

Kocia pomoc i nagroda dla Karmelka ;)

Wczorajszy dzień był bardzo pracowity . Pańcia niemal do wieczora szyła kilometry firan i zasłon ,a kotki oczywiście pomagały ;)
Najbardziej to chyba Gucio :-))












 Prasowanie było w pakiecie ;)






Mikeszek też pomagał jak potrafił ;)


O tym jak buszowały w tych firankach i zasłonkach gdy szykowałam je do szycia - czyli mierzenie i cięcie - nie wspomnę ! ;)
Musiałam na jakiś czas pogonić towarzystwo ...ups ...;))

Karmelek nie był zainteresowany.
Za to jak przyszła dla Karmelka nagroda za  " Portret Pupila " w konkursie fejsbukowym u Na sofie  , to chętnie się nią zajął ;))
Dostał fajową zabaweczkę z pomponików !










Ale jak się można domyślać , tą zabaweczką chcą się bawić wszystkie kotki :-D




























Istne szaleństwo ! :-)))
Na sofie bardzo dziękujemy za nagrodę :-D


15 komentarzy:

  1. kocia pomoc nieoceniona:P świetne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. wyobrażam sobie, jaką radość im sprawiłaś tymi firankami! :D
    asystnci kochani! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym mieć tyle entuzjazmu co oni ;)))

      Usuń
  3. Karmelku gratulacje !!!!!!!!!
    A nie powiesili tych firanek na ochotnika ???? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karmelek dziękuje :-D
      Nie mogli powiesić ,bo to wszystko do teścia pojechało ;))

      Usuń
    2. No tak własny domek trzeba ogarniać .... dziadkowi i tak widać Gutek wyprasował zasłonki :-)))

      Usuń
    3. Bardzo się starał :-)))

      Usuń
  4. Radość widać w paczadłach :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale pięknie kotki pomagały, aż pomponiki w nagrodę dostały :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To Pańcia szyje??? A ja właśnie zamówiłam maszynę i mam w planie nauczyć się szyć (w tym temacie póki co jestem zielona). No to już wiem do kogo pisać po rady ;-))))))
    Fajne te pomponiki, coś mi się wydaje, że Karmelek może je potraktować jak nowy sznureczek i nie chcieć się podzielić z młodzikami :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szyję odkąd mam córcię. To już ok 30 lat :-))
      Niedawno wymieniłam maszynę na nowszy model ,bo tamta odmawiała współpracy;)
      Jak nic nie było w sklepach ,to przynajmniej sobie człowiek sam coś uszył i dziecku :-)
      W sumie nikt mnie nie uczył , ja taka Zosia Samosia jestem ;))

      Usuń
  7. Super pomocnicy! Kompleksowe usługi, łącznie z prasowaniem, no no... :)
    Zabaweczka bardzo fajna, nie dziwię się, że wszystkie chcą się nią bawić :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Żyć nie umierać ;))
    Pozdrawiam Kasiu :-)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za każde(dobre;) słowo :)

Komentarze anonimowe i komentarze typu ładne fotki zapraszamy do nas - strona www... zostaną usunięte jako spam.
Wystarczy aktywny nick platformy na której jesteś zalogowana/y , lub podpis imienny.