czwartek, 14 grudnia 2017

Ptasi serial trwa ;-)

Kocie kino ma już miesiąc i jak na razie nam się nie znudziło ;-)
Dokarmianie zaczęło się w połowie listopada ( wpis TUTAJ  ) i nadal trwa.

Przylatuje dużo ptaszków , a najwięcej  w tym roku jest wróbli. Są tak hałaśliwe i agresywne że płoszą nam sikorki :(
Ale sikorki wzięły się na sposób i zazwyczaj przylatują jak odlecą wróble .
Normalnie banda piratów z tych wróbli i istna szarańcza ;-)))


Nadal pojawia się dzięcioł  i już potrafi zawisnąć na kulce i sobie podjeść :-)


Piękny jest i szkoda że zdjęcie robione przez firankę . Ale jak się firankę zabierze, to żaden ptak nie chce przylecieć. Dałam sobie spokój z udanymi zdjęciami ,ważne żeby ptaszków nie stresować ;-)


Koty nadal oglądają i polują !












Gucio najbardziej się wczuwa ;-)))




















 Po polowaniu można śnić że się ptaszka złapało ! ;-)

 

Do miłego !


czwartek, 7 grudnia 2017

Akwarele odc.8 - Oset i Kocio-kaktus 2

Wczoraj pomimo ciemnicy i ponurego dnia zachciało mi się malować.
Postanowiłam spróbować choć światło słabe i do tego żółte...
Namalowałam oset i akutar w tym przypadku wyszło całkiem nieźle ;-)))




Zdjęcia robione dziś , przy słonecznej pogodzie ;-)


Luźną inspiracją był → ten obrazek .
Zachwycają mnie ekspresyjne osty Liama Dobsona →TUTAJ . Warto też zajrzeć na jego stronę na FB - TUTAJ.  Nie tylko osty są zachwycające ;-)
Bardzo fajnie łączy różne techniki i różne media !
Tutaj pokazuje jak wywija szpachelką → Thistle Painting by Liam Dobson Art

Któregoś pogodnego dnia namalowałam po raz drugi kocio-kaktusa. Obiecałam to sobie gdy namalowałam  Nr 1 . Tym razem nie pomarszczony , na papierze 300g/m2 ;-)





To tyle w tym temacie ;-)
Do miłego !

środa, 29 listopada 2017

Kocie sekscesy ;-)

Tochę humoru na te bure i ponure dni ;-)
Chyba z tego powodu że teraz siedzę wiecej w domu (chore kolanko), moje koty nie czekają na moje wyjście żeby trochę poświntuszyć.
Świntuszenie w wersji soft , bo z bardzo śmiesznymi gadżetami ;-P
Potrzebny jest mój kapeć, klapek, czy bambosz, ewentualnie zabawka wuba kong i drugi kot ;-)))

I tak Gucio znajduje mojego kapcia, maszeruje z nim do pokoju pod stół głośno zawodząc. Zatrzymuje się na zabawce wuba kong i namiętnie ją ugniata, cały czas trzymając kapeć w pyszczku. Mikesz nie traci czasu i w try miga jest na Guciu i próbuje na niego wejść ;-P

Dwa takie przypadki nagrałam i dwa przerwano w połowie , bo raz zadzwonił telefon , a za drugim razem zadzwaonił domofon :/
Kapeć wypadł z pyszczka i zabawa się skończyła, ale to co nagrałam i tak jest przezabawne ;-)






Pierwszy filmik koniecznie z dźwiękiem ! ;-)





O podobnych sekscesach pisałam w styczniu !  → Kocie sekscesy 18+ -)))

Rozbrajają mnie te moje koty , oj , oj ;-)))