poniedziałek, 18 czerwca 2018

Akwarele odc.17 - Miś panda ;-)

Ciągle wracam do prac brytyjskiej artystki  Jane Crowther. 
Ostatnio były to kaczki , wcześniej ptaszki i polna mysz.
Bardzo chcę jeszcze kilka jej prac namalować i zmierzyć się z jej techniką ...;-)
Tym razem spytałam córci co by chciała ode mnie dostać i to Ona wybrała misia pandę ...
Oryginał można zobaczyć TUTAJ.
Jak już misia namalowałam , to Pańcio go zgarnął i powiedział że nikomu go nie odda ! ;-)))
To musiałam namalować jeszcze jeden obrazek z misiem pandą - dla córci ;-)
A oto one ...


I proces tfurczy ;-)))
Pierwszy miś ...







 Został przycięty do czerwonej ramki - dla Pańcia


 Drugi miś ...






Do czarnej ramki - dla córci ;-)
Rozmiar obrazka w czarnej ramce - 18x24 cm.
W czerwonej - 15x20 cm.

W oryginale widać że czerń futerka podkreślona jest w wielu miejscach czarnym tuszem.
Mnie musiały wystarczyć dwa odcienie czerni w akwareli i czarny cienkopis do wykończenia ;-)

Na początku się zniechęciłam , bo wydawało mi się że to będzie tylko jedna wielka czarna plama. Jednak w trakcie dodawania barw i warstw jakimś cudem wyłonił się miś i nawet nieźle to wygląda ;-)


Ps.:
Tradycyjnie przy temacie obrazkowym :
Kłosiński - Nie bój się kopiować.



Do miłego !

 

niedziela, 17 czerwca 2018

Czerwiec na balkonie

Lato już dawno w pełni , choć do wakacji jeszcze kilka dni .
Koty namiętnie okupują balkon i napawają się zapachami kwitnących  lip , czarnego bzu i naszych kwiatków ;-)
W czerwcu pożegnaliśmy bratki , a pojawiły się rażące w oczy aksamitki i delikatna rozłożysta bakopa :-)
Pięknie jest i nie ma to tamto ;-)))

















































Tylko deszczu brak ...

Do miłego !

Ps.:
A jak tam u Was , deszczyk był ? ;-)



poniedziałek, 11 czerwca 2018

Akwarele odc.16 - Kaczki dziwaczki ;-)

Nadal czekamy na deszcz...
To już miesiąc jak nie padało , nie licząc tych paru kropel jakie spadły w sobotę i w niedzielę.
Susza straszna , dramat dla roślin i zwierząt :(
Kocham słonce , ale chcę żeby była jakaś równowaga w przyrodzie.

Przez tą ładną pogodę nie mogę usiedzieć w domu.
Kolanko już nie boli , to mogę nadrabiać zaległości w chodzeniu ;-)
Za to moje malowanie poszło trochę w kąt ...
Im dłużej nie maluję , tym bardziej boję się wziąć za pędzle. Wydaje mi się że wszystko zapomniałam...
Ale wczoraj postanowiłam wreszcie coś namalować.

Najtrudniej mi znaleźć pomysł na obrazek. Jednak nie ma to jak skopiować czyjąś pracę ;-)))
To mnie jakoś najbardziej kręci, takie wyzwanie czy podołam ...
I wybrałam sobie kaczkę krzyżówkę znanej już brytyjskiej artystki Jane Crowther .
Tej samej o której pisałam wcześniej -Akwarele-odc.9 - ptaszki.
Akwarele od10-polna-myszka.

Najpierw machnęłam pierwszą , taką prostszą wersję ...


Potem wzięłam się za tą trudniejszą ...






Edit.:
Kaczka już wisi na scianie ;-)


Oczywiście już bym chciała namalować lepszą wersję , bo widzę co mogłam zrobić lepiej.
Ale ogólnie chyba nie jest źle ... ;-)

Oryginały można zobaczyć → TUTAJ

Obrazki o wymiarach 18x24 cm
Jeśli ktoś jest ciekawy to papier - Blok GAMMA Watercolour 10 arkuszy
Farby  - Akwarele artystyczne White Nights Białe Noce 36 kolorów.

Ps.:
Tradycyjnie przy temacie obrazkowym :
Kłosiński - Nie bój się kopiować.