sobota, 17 listopada 2018

Dekada minęła ! ;-)

To już 10 lat mojej przygody z blogowaniem ! 😮
Pierwszy nieporadny wpis pojawił się na platformie bloxa ...
Kotyszki.blox.pl - klik na obrazek

Od lipca 2012 roku jesteśmy na platformie blogspot i tak już zostanie.

Nie lubię podsumowań , więc i tym razem ich nie będzie. Przez ten czas wiele się wydarzyło w blogowym świecie. W tym czasie pojawiło się wiele kocich blogów , ale niewiele przetrwało niestety ...
Kiedyś blogowe życie kwitło, nawzajem się nakręcaliśmy, prowadziliśmy różne fajne zabawy , konkursy i akcje. Potem kocie blogi zaczęły się wykruszać :(
Wiele zaprzyjaźnionych blogów zniknęło całkiem , wiele zamilkło ...:(
Wiem że niektórzy przenieśli się na Instagram , czy FB.
Nie oceniam , niech każdy realizuje się jak mu pasuje. Ale trochę tęsknimy za tym co było ...
Wspomnień czar pod tagiem →ROCZNICA I na stronie→ WYWIADY 

Przy okazji w takie święto jak dziś - Dzień Czarnego Kota ! - nie może zabraknąć naszego Czarnuszka ;-)












Mój entuzjazm do prowadzenia bloga nieco osłabł , ale nadal lubię swojego bloga i nie zamierzam go opuszczać😊
Tym bardziej że oprócz tematu kotyszków pojawiła się na tym blogu moja druga pasja - malowanie ;-)

Dziękujemy wszystkim którzy z nami byli , są i może nadal będą z nami ! ♥
Pozdrawiamy ciepło !


poniedziałek, 12 listopada 2018

Rysunki cz.1

Jakoś ostatnio nie mogę ruszyć z malowaniem 😕
Przymierzam się godzinami , szukam pomysłu , robię szkic i ... po raz kolejny wrzucam do szuflady ;-/
Im dłuższa trwa przerwa , tym trudniej mi ruszyć z kolejną pracą .
Po kilku tak żenujących próbach, postanowiłam zrobić sobie przerwę w malowaniu.
Żeby jednak nie tracić czasu, pomyślałam że warto by było poćwiczyć rękę w rysowaniu.
Po tak długiej przerwie w tworzeniu moja ręka jest niepewna i co rusz zawodzi :/
Teraz widzę że dużo pracy przede mną...
Wiele nieudanych prób idzie do kosza , niektóre sobie zachowam , niektóre opublikuję żeby można było porównać efekty moich ćwiczeń ;-)

I tak pierwsze piórka rysowane cienkopisem ...




Tego nie da się zetrzeć gumką , więc dokładnie widać w którym miejscu ręka zadrżała ;-)
Jak widać daleko mi jeszcze do podziwianej przeze mnie Małgosi z bloga Sztuka w papilotach.
Ale przyznam że takie rysowanie naprawdę wciąga ! ;-)

Wcześniej pracowałam nad kroplami i wyszło coś takiego ...


To tylko ołówek i biała zwykła kredka , której prawie nie widać , więc poprawiałam białym cienkopisem.
Jedna kropla poprawiana czarnym cienkopisem , co chyba za dobrze nie wygląda ;-)

Fajna stronka Jak lepiej rysować.

Pozdrawiamy leniwie ! :D



Do miłego !



sobota, 3 listopada 2018

Jesiennie ...

Jesień tego roku nas szczególnie rozpieszcza - październik był wyjątkowo ciepły , a listopad zapowiada się równie pogodnie ;-)
Kwiaty na balkonie ciągle kwitną , a w jabłuszkach można znaleźć serduszka ;-)))




Choć dziś padało i jest ponuro koty nie odpuszczają i chcą na balkon ! Trzeba wypuścić choć na chwilkę ...;-)




















Jednak nawet w słoneczne dni w domu jest najfajniej ...
Można się pobyczyć na drapaczku ...






 Albo pobrykać w zasłonkach ;-)))




 Do grona brykaczy dołączył Karmelek ;-)






Gucio nadal tylko poluje ...;-)










Dzień coraz krótszy , to śpi się coraz więcej i gdzie tylko się da ...;-)




 Poszukaj trzech kotyszków ! 😎


No i tak leci ten czas ....
Do miłego !


czwartek, 25 października 2018

Nowe zasłonki i wieści z frontu ;-)

Stare zasłonki były już tak zmasakrowane przez Guciowe zęby że nie mogłam na nie patrzeć. Marzyły mi się nowe , jakieś bardziej romantyczne ...;-)
No i znalazłam parę dni temu :D
Nie tylko mnie się spodobały niestety ...😠
Mikesz bardzo lubi się w nich bawić , a Gucio oczywiście mu wtóruje😵




















Do tego już po pierwszym dniu w kilku miejscach znalazłam ślady po Guciowych zębiskach 😠




Każdego dnia słyszę jak się w nie wgryza , łachudra jedna ! Ale już nie oglądam strat coby mnie szlag nie trafił  ...;-)))

A ten gryzoń przestępca ma się dobrze, nikt go nie aresztował.  Nadal czekam na telefon w wiadomej sprawie , choć płakać nie będę jak nie zadzwoni ;-P
Jak widać wścieklizna raczej mu nie grozi, bo wyluzowany jest na maksa :D









Ps.:
Moje rany już niemal wygojone, tak że nie jest źle ;-)
Pozdrawiamy ciepło w te deszczowe i zimne dni !
Do miłego !


Edit.:
Żeby było mało to dziś w nocy do grona grasujących w nowych zasłonkami dołączył Karmelek !
No i mamy komplet ! ;-)))