niedziela, 7 lipca 2013

Balkonowa sielanka ? ;)

Dzisiaj było sielsko i anielsko . Rozkoszowaliśmy się piękną pogodą i tym że mamy nasz malutki skrawek wolności na świeżym powietrzu :-)







Gucio robił wszystko żeby jak zawsze być jak najbliżej swojego ulubionego kumpla ;)


By mieć go pod łapką ...


Gdy przyjdzie do głowy ...


Jakiś mały ataczek ;))
























Trzeba jeszcze sprawdzić co też po Mikeszku zostało ;)


Karmelek też czasem wpadnie na mały rekonesans :-)






Dzień można zaliczyć do udanych  :-)

A jak Wam minęła niedziela ?



18 komentarzy:

  1. Fajnie tam u Was. :) Moje koty nie chcą wychodzić w ciągu dnia na balkon, why? Tylko rano o świcie i po śniadania oraz wieczorem po kolacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karmelek większość dnia śpi na drapaczku ,a lubi wyjść jak któreś z nas wychodzi :-)
      Ale jak już zacznę głaskać jednego ,to zaraz zlatują się wszystkie ;)))
      A te dwa Michały często się tam pokładają . Poza tym oczywiście największa aktywność jest bladym świtem ,czy nocą i wieczorem :-)
      Niedawno właśnie polowały na jakieś owady , wydając mnóstwo dziwnych dźwięków :))

      Usuń
  2. No tak dwa łobuzują, a Karmelito kwiatków dogląda :-)))

    Moje zachowują się tak jak u Bethany. Rano o 4:00 rano otwieram im balkon, w ciągu dnia im tam za gorąco, więc sie lenią w korytarzu na kafelkach. Wieczorkiem trochę pohasają - robaczki łapią w locie.

    Tak więc fajnie jest u Was ... chyba balkon chłodny w ciągu dnia ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy słońce na balkonie do południa , no góra do 14-ej ;)
      Jest super ! :-))

      Usuń
  3. he he, jakbym widziała moich urwisów:D u mnie spokojnie było, teście na kawkę wpadli:) kociaki znów miały fajnie bo były wygłaskane:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to tacy goście mile widziani są :-))
      U nas jak przychodzą goście Gucio chowa się do kanapy , Karmelek jest pierwszy chętny na mizianki ,a Mikesz różnie - jak mu się spodobają goście to przyjdzie się poprzytula ,a jak nie to ewakuuje się do szafy ;)

      Usuń
  4. Niezły zaczepniś z tego Gucia :)
    U nas też był relaks w domu i ogrodzie; kotki pospały i pobawiły się i dzień przyjemnie zleciał :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To najważniejsze że dzień udany :-))
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  5. Jak zobaczyłam dwa pierwsze ujęcia, pomyślałam - no, no Mikesz bez Gucia... ale następne foty rozwiały moje wątpliwości ;) jak by ta para mogła przeżyć bez siebie ;) słodziaki dwa :*
    a i Karmelek z dostojnością poobserwował kocie zapasy :)
    sielska niedziela :) my właśnie niedawno wróciliśmy znad jeziora ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super ! Moja córcia też była nad wodą :-)
      A u nas Pańcio pracował ,a ja z kotkami - to wiadomo - gary i sesje foto ;))

      Usuń
  6. Piękne łobuzy:) Mój Rudzielec to już na noce zostaje na powietrzu. Jak chcę go zatrzymać w domu to tak drze paszczę, że umarłego by w grobie obudził;) Za to wpada na trzy godziny w ciągu dnia i odsypia na psim posłaniu;) Ale Twój Rudy też odstaje od reszty więc widocznie ten typ tak ma;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak rude to jakiś inny podgatunek ;))
      Wcale się nie dziwię Twojemu. Ma warunki to co się będzie w domu kisił ;)))

      Usuń
  7. Ale ten nasz Guciuń ma charrakterrek :-))))) Uwielbiam łobuza :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze futerko wyskubuje Mikeszkowi w trakcie tych zapasików ! Dalej go lubisz ? ;)))

      Usuń
    2. No pewnie, że tak :-) Ciumki dla przestępcy, ofiary i neutralnego gapia :-)

      Usuń
  8. Och Ty , Gucio będzie przeszczęśliwy :-)))

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za każde(dobre;) słowo :)

Komentarze anonimowe i komentarze typu ładne fotki zapraszamy do nas - strona www... zostaną usunięte jako spam.
Wystarczy aktywny nick platformy na której jesteś zalogowana/y , lub podpis imienny.