piątek, 8 marca 2013

Paczka dla Kotyszków :-)

Do tej pory nieraz pisałam o jakimś produkcie  dla kotów i zawsze się śmiałam ,że ja i moje koty nic z tego nie mają ;))
A tu proszę !
Tym razem ktoś wczytał się w to co piszę o moich kotach i postanowił nam zrobić prezent ;))
Dostaliśmy  też parę produktów do przetestowania . Nasze koty wreszcie na coś zapracują ;))
Mogą to nawet olać ;))

A my bardzo dziękujemy i prosimy o więcej :-D

Zastrzegamy tylko że jak czegoś nie lubimy to nie będziemy kłamać i zachwalać .


Wczoraj po południu Kotyszki dostały paczkę :-D
Emocjom nie było końca ;))
Oczywiście jak przyjechał kurier to Gucio schował się do kanapy ;)
Karmelek i Mikesz jednak nie tracili czasu i dzielnie pomagali w rozpakowywaniu ;)












Karmelkowi chyba wszystko się podobało :-)








Mikeszek od razu zaklepał sobie nowy żwirek ;))



Koszulki też niczego sobie :-)






Od razu też wzięły się do pracy i przetestowały nowość, a mianowicie ...
Kocimietkę Super Beneka :-)


Pojemność 125 ml
"Preparat na bazie ekstraktów ziołowych z kozłka lekarskiego - substancje podobne do kocich feromonów , które wprawiają koty w stan euforii..."
No to zobaczmy czy to prawda ?












 Nawet Gucio z kanapy wyszedł ;))




















 Oj nada się ,nada ! 


O innych produktach Super Benka napiszemy za jakiś czas ...;)

26 komentarzy:

  1. Benka super comapct to ja też z czystym sumieniem polecam:) Moje futra używają od wielu lat i jest super. Ten zapachowy też ale ponieważ jest droższy to muszą się zadowolić zwykłym. No i nie kupuję tych dużych opakowań powyżej 10l. Chyba ciężar robi swoje i strasznie się pyli. Całusy dla chłopaków:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wcześniej znałam tylko drewniany ;) Odkąd jest Mikesz to się zmieniło :-)
      Ciekawe spostrzeżenie ;))
      Ale o żwirkach będzie jeszcze osobny wpis :-))

      Usuń
  2. A wszędzie czytam,że Koty lubią :kocyki,kołderki,podusie,ciuchy,fotele, kanapy,krzesła a tymczasem widzę"zimne"płytki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najczęściej daję na kafelki właśnie :-)
      Mamy ogrzewanie podłogowe ;)

      Usuń
  3. Wow jak dużo prezentów ??!
    :-)
    Miłego dnia życzę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy Krysiu i nawzajem :-))

      Usuń
  4. Bena używamy i my...naturalnego - odkąd go odkryłyśmy już z innego nie korzystamy ;-)))
    Hmm... nigdy bym nie pomyślała, że Gucio - mój bohater - taki tchórzliwy jest ;-)))
    Dla Miauczków miziajki dla Ciebie wszystkiego dobrego i radosnego dziś... i nie tylko dziś ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gucio odważniak tylko w dokuczaniu innym kotom ;))
      A jak tylko domofon zadzwoni to Gucio znika ;)
      Miauczki dziękują i ja też :-))
      Nawzajem ! :-D

      Usuń
  5. Ja swoim kotom kupiłam kiedyś kocimiętkę, żeby je zachęcić bardzie do używania drapaka. Efekt był taki ja bym popsikała wodą... ;))
    Ja żwirku używam drewnianego, bo jestem leniwa a jego można wyrzucać do kibelka ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Maskotko ,ja też już nieraz kupowałam i rożnie to było. Raz była super ,raz jak woda -zero reakcji ...
      Ta jest ekstra :-))
      Karmelito też ma drewniany ;)

      Usuń
  6. O jakie fajne rzeczy ;) Euforia w wydaniu futer super!!! :) My dostaliśmy ofertę przetestowania Water Cat, ale w domu są mieszane uczucia do tego, więc chyba sobie odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też dostaliśmy ofertę z Water Cat ,ale na razie podziękowaliśmy ;))

      Usuń
  7. Bardzo fajne rzeczy - koty na pewno zachwycone :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wspaniałości dla kotyszków!
    ja używam żwirku silikonowego, on się wprawdzie nie zbryla, ale i nie śmierdzi.tyle tylko, że filip w łapkach wynosi takie ilości z kuwety, ze trzeba ciągle zamiatać pół chałupy!
    pozdrowienia dla chłopaków i pańci:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojej córci Bucek też silikonowy używa i sobie chwalą.
      My zostaniemy przy naturalnych.
      Pozdrawiamy sercecznie :-)

      Usuń
  9. Ale prezenty .... niczym Gwiazdka :-)))
    Też lubiliśmy i używaliśmy BENKA leśnego plus pochłaniacz zapachów.
    Był bardzo fajny... tylko ten ciężar zweryfikował wszystko.
    Teraz używamy Cat's Best ... bardzo go lubimy za lekkość, ładne zbrylanie, a co najważniejsze spłukujemy w kibelku.

    Ten karton z prezentami zawiera jak widzę baaaardzo duuużo niespodzianek. Firma się spisała na medal ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień Kota z poślizgiem ;)))
      Dziękuję za podzielenie się doświadczeniami :-)

      Usuń
  10. super! udanych testów i zadowolenia kocurów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Temat reklam i sponsorowanych wpisów pojawił się ostatnio na blogu "Za moimi drzwiami". Tam dosyć obszernie napisałem co o tym myślę. Powtórzę tylko, że największym obrzydzeniem darzę te blogi, na których pojawiają się niby spontaniczne wpisy o jakimś produkcie - stanowiące tak naprawdę kiepsko ukrytą i żałośnie zakamuflowaną reklamę. Dobrze, że nie zamierzasz kłamać i jak coś będzie nie teges to poślesz w diabły :)

    Ale powiem Ci, że Super Benka, sam szczerze poleciłbym. Mówię o żwirku, bo innych produktów nie używałem. Po przetestowaniu różnych żwirków ostatecznie korzystam tylko z Benka (drobnoziarnisty/lawendowy). Kuweta pozostaje estetyczna, nie pyli się za bardzo, dobrze się zbryla, wystarczy odczekać aby kocie niespodzianki wyschły i wtedy łatwo to usunąć łopatką, na której nie zostają nawet ślady. Jest dosyć wydajny (zależy oczywiście od intensywności kocich wizyt w kuwecie - moje czasami urządzają zawody, który bardziej naszcza drugiemu do kuwety). Najważniejsze, że moim kotom pasuje. Kupuję worki 5 litrowe i czasami pół miasta to tacham, gdy nie ma w pobliżu. Polecam.

    Z pewnością puder do czyszczenia kuwet też warty jest zakupu. Z szamponu nie korzystałem, bo nie było do tej pory potrzeby. A z kocimiętki ucieszyłby się Morfeusz, bo to narkoman w przeciwieństwie do Mefisto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS Pomyłka: Kupuję 10 litrowe a nie 5-cio :) Większe bardziej się opłaca.

      Usuń
  12. To miłe co piszesz :-))
    Za podzielenie się doświadczeniami ze żwirkami bardzo dziękuję :-)

    Ja zrobię o nich osobny wpis . Jak przetestuję ten lawendowy ...
    Na razie pomału dosypuję owocowy pochłaniacz zapachów -żeby przyzwyczaić Mikeszka do innego zapachu żwirku ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za każde(dobre;) słowo :)

Komentarze anonimowe i komentarze typu ładne fotki zapraszamy do nas - strona www... zostaną usunięte jako spam.
Wystarczy aktywny nick platformy na której jesteś zalogowana/y , lub podpis imienny.