niedziela, 19 lipca 2015

Nowy piecyk ;)

Znowu mamy piekiełko w sensie ukropu . Jakby tego było mało zrobiliśmy sobie właśnie nowy piec na zimę ;)))
W oczekiwaniu na ulewę , względnie małą burzę pokażę Wam jaki to piecyk ;-)

Najpierw powiem jak było do tej pory .
W jednym pokoju mamy od początku piec kaflowy z wkładem elektrycznym . Już ponad 20 lat służy nam doskonale .
W drugim pokoju miałam przez te wszystkie lata elektryczny piec akumulacyjny , taki tradycyjny metalowy. Grzał dobrze , ale patrzeć na niego nie mogłam .
Od dawna chciałam zastąpić ten paskudny metalowy w moim pokoju , jakimś ładnym kaflowym ,  oczywiście też akumulacyjnym .
Zaczęliśmy od wiosny szukać takiego pieca .
I tu zaczęły się schody ! Takich pieców nikt nie robi !
Owszem kominek , proszę bardzo , albo piec taki zwykły , proszę bardzo . Ale akumulacyjny z kafli , zapomnij !
Wszystkie piece akumulacyjne dostępne na naszym rynku są paskudne , a kaflowe akumulacyjne nie istnieją.
Wreszcie znaleźliśmy firmę która czymś takim się zajmuje - tuż za naszą Czeską granicę . Pojechaliśmy , pooglądaliśmy , pogadaliśmy ;)  Owszem zrobią jaki sobie zamarzysz , tylko że za niebotyczną cenę .
To my postanowiliśmy sobie sami zrobić , a co ! ;)))
No i po wielu bojach piecyk już jest ! :D
A co najważniejsze za 1/3 ceny tej z za granicy :-P

Oto on !
Biały (taki trochę ecru) z zielonym łożem dla kotów :-D
Nasz wymarzony cudny piecyk :D


Tu jeszcze bez środka , czyli beż szamotu i grzałek ;)


Fajny domek nam zrobiliście :-)





Wczoraj został zrobiony środek i teraz musi schnąć.
Za miesiąc , dwa będzie można zrobić próbne grzanie . Bardzo jestem ciekawa jak sprawdzi się w zimę . Mam nadzieję że dobrze ;)


Na koniec taka sytuacja ;-)


 Tak to zazwyczaj wygląda po starciu z Guciem :/


Miłego dnia kochani !

28 komentarzy:

  1. no prosze jakie zdolniachy:)
    miki mi wciaz obskubuje majke...

    OdpowiedzUsuń
  2. Amyszko... a możesz mi wytłumaczyć na jakiej zasadzie on działa ? bo nie wiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piec jest na prąd Joanno. Mamy taryfę nocną i weekendową żeby było taniej ;)
      Nagrzewa się w nocy od 22-ej do 6-ej rano i w ciągu dnia przez 2 godziny (13-15 ).
      Cegły akumulują ciepło , potem piec oddaje ciepło w ciągu dnia . Grzeje w sumie 24 na dobę ;)
      Ten piec i ten duży w drugim pokoju są na trzy grzałki. Można załączyć 1 , 2 lub trzy zależnie od zapotrzebowania.

      Usuń
  3. Przepiękny! Daj namiary na producenta kafli.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Dorko :-D W drodze wyjątku mogę zareklamować firmę i dać namiary gdzie takie kafle można kupić ;)
      Kuknij TUTAJ

      Usuń
  4. Piecyk zacny. A stylista pokazał klasę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stylista nie został pochwalony ;)))

      Usuń
  5. Ale Wyscie som zdolne! Jak to, caly piec od poczatku do konca zbudowaliscie zupelnie sami?
    Z podziwu wyjsc nie mogie. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały nie , ale projekt , podstawa pieca z nogami i elektryka (czyli ogrzewanie) nasze ;)
      Dzięki ! :D

      Usuń
    2. A po kafle jechaliśmy do Węglińca ;)

      Usuń
  6. O kurde! jest piękny!! a i praktyczny, latem chłodzi (wylegujące sie na nim kotki), zimą grzeje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Bethany :-) Właśnie wczoraj docenił to Gucio i chłodził swój wygolony brzusio na piecyku ;)

      Usuń
  7. No taaak,od razu widać,że Gutkowski powrócił do zdrowia!:)
    Piec tez fajnisty:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale fajny piecyk :) Już sobie wyobrażam kotki na nim w zimie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu , ja też już je widzę w zimę ;) Jestem ciekawa czy zmieszczą się trzy ,dwa , czy tylko jeden ;))) Czy będzie kto pierwszy ten lepszy ? ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Będzie Wam ciepło w zimę i w dodatku pięknie wygląda :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nareszcie jest na co popatrzeć :D
      Dzięki Krysiu

      Usuń
  10. Zdolniachy! Piękny ten piecyk, zwłaszcza te zielone kafle bardzo mi się podobają :)

    Humora

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale piękny ten piecyk! Nigdy nie widziałam takiego, jesteście bardzo zdolni. Najważniejsze, że kotki zatwierdziły projekt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Iwonko :-) Kotki doceniają coraz bardziej. Bo w upały też jest fajny - chłodzi brzuszki ;)

      Usuń
  12. Śliczny piecyk, serio! A koty widzę mają wielką uciechę ;) Ciekawe czy będzie je łatwo wyciągnąć z takiego arcydzieła jak już się zadomowią!
    Pozdrawiam i ściskam ciepło! Proszę ucałować ode mnie kociaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Lily Adraienne na naszym blogu i w kociosferze :-)
      Dziękujemy za uznanie i za całuski dla kotków :-D
      Pozdrawiam ciepło i ściskam !
      Ucałuj od nas swoją ekipę ;)

      Usuń
  13. Piec jest cudny!!! Sama bym dupsztala do niego przytuliła;) U nas też czasami widać takie pozostałości po stylizacji;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękujemy ashki :-D Mam zamiar tak zrobić w zimę ;)))
    To miło nam że nie tylko u nas tacy zdolni styliści :-P

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za każde(dobre;) słowo :)

Komentarze anonimowe i komentarze typu ładne fotki zapraszamy do nas - strona www... zostaną usunięte jako spam.
Wystarczy aktywny nick platformy na której jesteś zalogowana/y , lub podpis imienny.