piątek, 17 lipca 2015

Gucio miłośnik krewetek ;)

Spieszę donieść że Gucio ma się dobrze , a wczorajsze wyniki wyszły bez zarzutu :-D
Można odetchnąć , choć teraz będę bardziej czujna .
Uczciliśmy to małą imprezką - duzi piwem , a kotki smakowitymi krewetkami :-)))
Nie wiem czy pisałam ale nasze koty szaleją za krewetkami. Kiedyś kupowałam tylko dla siebie , ale odkąd kotki zasmakowały kupuję również dla nich .
One aż się trzęsą za tym przysmakiem ;)
Fot w tym temacie nie ma bo muszę je pilnować w trakcie jedzenia . Jakby jadły bez nadzoru to wszystko wmłuciłby Gucio , bo on jest najszybszy ;)))

Pomalutku Guciolek wraca do formy ;)








Zapachy na balkonie są zawsze interesujące :-)






 













 W towarzystwie przyjaciela zawsze jest raźniej :-)

















Gucio i Mikesz lubią też kalmary. Ale o tym innym razem ;)

Dziękujemy wszystkim za wsparcie , kciuki i ciepłe myśli dla Guciolka  !
Na pewno też pomogły :-)



18 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Już w niezłej formie , skoro dziś wyciął z Mikeszka tonę czarnego futerka :-P

      Usuń
  2. Super! Bardzo się cieszę, że z Guciem wszystko ok :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O, i to jest kolejna dobra wiadomosc z dzisiejszej serii. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz dopisać do swojej listy ;)))

      Usuń
  4. Jest słodki. Ja osobiście krewetek nie znoszę jak i innych frutti di mare. Fajny masz ten balkonik.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście kocham krewetki , zwłaszcza w cieście ;) Lubię też dobrze zrobione kalmary. Co do innych owoców morza to się nie wypowiem , bo nie próbowałam . Nie licząc marynowanych , ale to się nie liczy )))
      Dzięki "-)

      Usuń
  5. Super wiadomości! Dobrze że z Guciem już dobrze :) I czy on już zdążył upolować tego fajnego, latającego motylka? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem już ma w pyszczku , ale udaje mi się uratować ;)

      Usuń
  6. Świetna wiadomość. Cieszę się, że Gutek zdrowy. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. No Gucio kamień z serca! Nie ma to jak zdrowe kotki, bardzo się cieszę. A te krewetki, to w jakiej formie im kupujesz Amyszko? Mrożone takie z paczki? Nigdy nie próbowałam, bo sama nie przepadam, ale może warto coś nowego wypróbować. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mrożone Iwonko. Nie trafiłam na świeże , ale jak tylko mi się uda trafić to kupię :-)
      Mrożone średnie z ogonkami są super. Te mini bez pancerzyków są solone , więc trzeba dobrze przepłukać . Ja tych mini już nie kupię właśnie z tego powodu. Dla pewności czytać te ulotki drobnym maczkiem ;)
      Dopóki się kotkom nie znudzi wprowadzam krewetki do jadłospisu :-)
      Pozdrawiam !

      Usuń
  8. Wspaniałe wieści, brawo Guciu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Baaaaaaaaaardzo się cieszę, że Guciaszek zdrowy:))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Uff.. Dobre wieści. Amyszko a jak pilnować zamierzasz? I jak z karma?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pilnować to znaczy robić częściej badania. Kolejne kontrolne mamy za miesiąc. Co do żywienia - zamiast dwóch puszek dziennie ( gurmet z królika) będzie jedna . Myślę że te karmy puszkowe nie służą Guciowi , a przestawić go na nic innego nie mogę , bo on suchego nie tknie choćby umierał z głodu :( Po innych puszkach to już w ogóle sensacje straszne :/
      Dlatego wprowadzam te krewetki . Oprócz tego mięsko jak zawsze.

      Usuń

Bardzo dziękujemy za każde(dobre;) słowo :)

Komentarze anonimowe i komentarze typu ładne fotki zapraszamy do nas - strona www... zostaną usunięte jako spam.
Wystarczy aktywny nick platformy na której jesteś zalogowana/y , lub podpis imienny.