poniedziałek, 13 października 2014

Słit focie z Mikeszkiem , czyli ajlawju ;)

Mikeszek robi wszystko żebym nie męczyła oczek i nie siedziała za długo przy kompie.
Co jakiś czas wchodzi na stolik przed którym siedzę i daje mi buziaki ...  Robi bucki i wciska się na kolanka ...;))
Oczywiście to bardzo miłe ,ale czasem chciałabym coś przy kompie zrobić ;)
Jak go spławię to za chwilę robi to samo. I nie ma to tamto , trzeba się kotkiem zająć , przytulić do serca, wyściskać , wymiziać ;)) I najlepiej pozwolić mu na sobie spać ! ;)))
No to pozwalam .... ;))
Wiem że czarne źle widać ,ale skupcie się na kotku bo warto ;)








































W nocy też mamy słodkie chwile. Mruczando prosto do uszka ;))






 Mrrrrrrrrrr  :-)


27 komentarzy:

  1. A Karmelek i Gucio nie miziaja sie z Toba tak intensywnie?
    Wzruszajace te zdjecia. Koty na ogol nie bywaja takie wylewne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mikesz jest najbardziej wylewny :D
      Karmelek lubi mizianki ,ale na swoim żółtym kocyku - ciamkaczku, a Gucio przytula się w nocy ;) W dzień też przychodzi na głaski ,ale na kolanka nigdy ! ;)

      Usuń
  2. No rzeczywiście słitaśne ;) mój Pascal był taki,nigdy nie dał się spławić ;) Bazyli też od kilku lat jest miziakiem i muszę go utulać w dzień i w nocy, obowiązkowo śpimy face to face :) buziaki soczyste musowo rozdaje, pozdrawiamy słodkiego Mikeszka,Ciebie i resztę Kociambrów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze mieć takiego rozkoszniaka , buzia się od razu śmieje ;))
      Dziękujemy Anais i odpozdrawiamy serdecznie :D

      Usuń
  3. Och, jakbym widziala Migusie :-) rozczulajace...

    OdpowiedzUsuń
  4. Po co nam gwiazdy filmowe, celebryci skoro najlepsze selfi to ... fotka z własnym kotysiem !!!
    Muszę pozyczyc Mikeszka aby przeszkolił moje kociki ...
    Tez sa fajni ale az takich przytulasków na kocie zyczenie nie ma.
    Śpia w nogach albo na moich plecach .... tez bym chciala face to face :-)
    I jak tu nie kochac tych zwierzaków no jak ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A coś w tym jest Alu. Jak jeden przyjdzie na pieszczochy , to zaraz za nim kolejne , zwłaszcza jak jesteśmy razem z A. Wtedy odchodzi mizianko na cztery ręce ;)))
      No jak nie kochać ? Nie wiem ! ;)

      Usuń
  5. Jak słodko! I tak buziaczki daje, i się przytula...kochany zielonooki Mikesz ze swoją pięknooką pańcią - cudownie:) Pokaże Andrzejowi bo on póki co zatrzymał się na etapie kolan ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokaż , pokaż niech się uczy Andrzejek ;)))
      Dziękujemy Anno :D

      Usuń
  6. Super! Jak ja próbuję zasłitfocić z którymś z kotów to wychodzi pół jego ucha i kawałek mojej brody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :))
      Mnie też zazwyczaj nie wychodzi , dlatego tak się cieszę że tym razem się udało :D

      Usuń
    2. ..a do tego jeszcze pizgnięcie fleszem po oczach :)))

      Usuń
    3. To najlepsze ;))) A tak naprawdę to właśnie dlatego tak rzadko się je robi ;)

      Usuń
  7. Ale masz kawalera do całusków;)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowne te Mikeszowe mizianki - wspaniale razem wyglądacie :-)

    Tylko trochę mnie serce boli jak patrzę na te zdjęcia. Nie ma już Bazylka czarnego jak Twój Mikesz i tak samo miziastego. Strasznie za nim tęsknię.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję Ewuś :-)
    Pamiętam Bazylka , to był kochany kotek ...:(

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za każde(dobre;) słowo :)

Komentarze anonimowe i komentarze typu ładne fotki zapraszamy do nas - strona www... zostaną usunięte jako spam.
Wystarczy aktywny nick platformy na której jesteś zalogowana/y , lub podpis imienny.