piątek, 6 września 2019

Miesiąc z Lalą i zapalenie pęcherza.

To już miesiąc jak w naszym domu pojawiła się Lala ;-)
I to właśnie dziś zauważyłam że mała wchodzi za często do kuwety i posikuje po kropelce i do tego na różowo :/
Był wet, były zastrzyki , było miaukolenie w aucie ... :(
Za to w domu była nagroda - dobre jedzonko i przytulaski ;-)

Musimy odsunąć w czasie kolejne szczepienie, które miało nastąpić 10-tego września.
Trzy dni temu mała przeszła drugie odrobaczanie i było wszystko ok. Mam nadzieję że kuracja da dobre efekty i będziemy mogli po 20-tym kicię doszczepić .

Poza tym Lala nadal bryka jakby nigdy nic , ma apetyt i w ogóle jest wesołą kicią :-)

Dziś po wecie wzięłam się za generalne porządki i mycie okien. Kotki pomagały jak potrafiły ;-)))












































Mikeszek z Lala mają coraz fajniejsze relacje. W sumie to tylko on chce się z nią bawić.
Są zapasiki i pierwsze próby mycia kici przez Mikeszka.  Ale się nie da , bo mała jest zbyt ruchliwa i rozbrykana żeby się temu poddać ;-))) 
Może kiedyś mu się uda , kto wie ;-)

Lala waży 1,45 kg.



niedziela, 1 września 2019

Lala nie odpuszcza ;-)

Każdy pretekst do zaczepki jest dobry. Na szczęście Mikesz ma cierpliwość do tej małej zadziory ;-)












































Filmik koniecznie z dźwiękiem ! ;-)


Nawet cierpliwy Mikeszek potrafi się wkurzyć i bęcka przywalić ;-)))


Mama , a on mnie bije ! ;-P


Edit.:
Konflikt rozwiązany :D












Każdy ma swoje pudełko ! ;-)