wtorek, 6 stycznia 2015

Czarnuszek Maciuś szuka domku !

Minęło niemal pięć tygodni odkąd znaleziony pod śmietnikiem wyleniały , zagłodzony i chory czarnuszek , znalazł się w piwnicy u mojej mamy.  Jak go zobaczyłam pierwszy raz wyglądał beznadziejnie !
 Tak o nim pisałam na blogu :
"Kucnęłam koło niego i się przyjrzałam ...
Masakra jaka bieda ! Chyba nigdy nie widziałam z bliska takiej kupki nieszczęścia :(((
Nad uchem wielki kleszcz ! Zaraz go wyrwałam ;)
Gluty po pachy , oczy zapyziałe , futro wyłysiałe ... Chudy że szok !
Zero tłuszczu, same gnaty :(
Pomyślałam sobie że pewnie ktoś wywalił starego kota ..."
Tu można poczytać - o początkach.

Po niemal trzech tygodniach  intensywnego leczenia ( o dobrym odżywianiu nie wspomnę ) można było kotka wykastrować i zacząć zapraszać do mieszkania mamy , gdzie króluje jej stary kot Wacek ;)
Jak się okazało Maciek (bo takie imię tymczasowe dostał) wcale nie jest stary ! To młody kot , bardzo przyjazny dla ludzi i innych kotów ( o psach nie wspominam bo nie mam jak tego sprawdzić )

Okazało się też że Maciuś bardzo lubi się bawić i bardzo chce zaprzyjaźnić się z kotem mojej mamy. Niestety Wacek nie bardzo podziela jego entuzjazm ... Wiem jednak że czasem uda mu się sprowokować go do zabawy ;)
Wiemy już też że Maciek potrafi zjeść niemal wszystko .
Nie pogardzi niczym co zostanie choć na chwilę na stole , a przeznaczone jest dla ludzi . Bigos, leczo , chleb , ciasto ... Jego upodobania kulinarne zadziwiłyby niejednego kota, czy kociarza .
Myślę że jego upodobania wzięły się z życia jakie spędził na wolności . Nauczył się jeść wszystko co znalazł , inaczej pewnie by nie przeżył :(
Dlatego teraz trzeba być czujnym i nie zostawiać go samego z pełnymi talerzami na stole .
Jest lepiej , ale na początku był bardzo zafiksowany na jedzenie - interesowały go tylko miski.
Jadł wszystko co dostał i darł japę że chce jeszcze , choć pękał w szwach - tak jak jego poprzednik
Miś/Garfik.
Teraz już nie pilnuje misek , już się nie boi się że mu zabraknie jedzenia :-)

Tak było ...



Tak jest :-)


Bardzo głośno domaga się zabawy - mrniu , mrniu, mrniu  - tylko się ze mną baw ! ;)))
Jak się nie wyszaleje to miaukoli . W ogóle to wielki gaduła ;)


























Woda najlepsza na oknie ...




Bliskie spotkania ...




I ulubiona zabawa : tunel + laserek :-D


I Maciuś + zabaweczka  ;)






Wacek nie chce bliskości , więc odpoczywamy tak...


Ulubione miejsce :-)



Albo tak ...
Okłady z kota ? Proszę bardzo ! ;)))



Kotek ma za sobą ciężkie życie. Dlatego teraz szukamy mu dobrego , bezpiecznego i kochającego domku !
Jest fantastycznym kotem, przyjaznym , oddanym i wiernym jak piesek. Ktoś kto go adoptuje będzie miał pociechę .

Kotek jest młody - lekarz na początku nie dawał mu więcej jak 5 lat. Teraz jak jest zdrowy i jak bryka , to myślę że może mieć nie więcej jak 2-3 lata.
Ma książeczkę zdrowia , jest zdrowy i wykastrowany . O tym jak wypiękniał przez ten czas nie muszę pisać , widzicie prawda ? ;) Jaki jest radosny widać na filmikach :-D
A to jeszcze nie koniec przemian . Futerko ciągle rośnie !
Z charakteru i urody podobny jest do naszego Mikeszka :-)

Co jakiś czas odzywa się jeszcze oczko po przebytej chorobie , dlatego nie śpieszymy się ze szczepieniem...

Domku gdzie jesteś ? 


Ps.:

Wydarzenie na FB już jest TUTAJ ! :-)
Prosimy o dołączanie i udostępnianie !






24 komentarze:

  1. Zupełnie jak mój Salem i Mefisto...
    Oby znalazł domek!

    OdpowiedzUsuń
  2. Amyszko, Maciuś po prostu wypiękniał pod Twoją opieką! Jest śliczny, wspaniały że ach och :) No co za cudo gadające! Znajdzie dobry domek, z pewnością :) Jak tylko ruszy wydarzenie na FB i ogłoszenia, będę udostępniała.
    Wycałuj przystojniaka ode mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu, też uważam że Maciuś jest śliczny :-))
      Wydarzenie już jest na FB, link wpisałam do wpisu jakby co .
      Dzięki serdeczne za udział i udostępnienie :D
      Wycałuję dziś po obiadku ;)

      Usuń
  3. Och ale jest piękny! Taki Bazylkowaty troszkę. Wypasłyście go, wybłyszczał i wygląda fantastycznie. Tylko się zakochać i adoptować. Będę bardzo zaciskać kciuki za dom dla niego. Taki wspaniały kocurro szybko znajdzie kochający dom. Głaski dla Maciusia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie , taki trochę Bazylkowaty :D Mama chyba za dobrze go karmi , muszę dać jej reprymendę ;))
      Dzięki serdeczne Efko <3

      Usuń
  4. Przepiękny jest, ogromna zmiana w nim zaszła, te policzki takie kocurze... Myślę, że ktoś na bank zakocha się tym brunecie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Luno :-D Wiem że to marzenie ściętej głowy ale chcę wierzyć że domek się znajdzie ...
      Pozdrawiam .

      Usuń
  5. Wierzę ze domek sie znajdzie !!!
    Musi ...
    Taka piękna czarna pantera, a oczka jak u Mikeszka.
    Jest przytulasny !!!!!!!!!!!!!!!!!
    Kciuki mocno zacisnięte :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu dzięki za wsparcie i podziw dla kotka <3

      Usuń
  6. To nie ten sam kot! Niesamowita przemiana.
    Ilez mozna zdzialac miloscia i kilkoma zabiegami weterynaryjnymi.
    Zaraz wkleje na bloga. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama się nie mogę nadziwić Anno Panterko ;))
      Dzięki serdeczne <3


      Usuń
  7. Zdziałaliście cuda! <3 I pomyśleć że trochę leczenia i ogromne serducha ludzi - i kot uratowany! Maciuś mocno trzymam kciuki za domek dla Ciebie, tak samo dobry jak masz teraz :) Dodam oczywiście banerek, mam nadzieję że ktoś szybko przepadnie w tych oczętach! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, ze człowiek ma takie ograniczone możliwości i nie może mieć tyle kotów ile by chciał :( Bo ja bym już Maciusia brała....jest taki podobny do mojego pierwszego koteczka......
    Na fb już udostępnione, mam nadzieję, ze znajdzie się kochający i odpowiedzialny domek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ten sam dylemat ...
      Dziękujemy serdecznie Elu :-)

      Usuń
  9. Cud prawdziwy! Aż miło popatrzeć. Udostępnione. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ z niego zrobiliście pięknego kotka , wow...
    Wystarczyło dobry domek i już zupełnie inny kot...
    Czy on ma jasny podszerstek ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Krysiu. Ma jasny podszerstek. Mikesz też ma jasny , ale futro gęste i zwarte wiec nie widać ;)
      Maciuś potrzebuje jeszcze dużo czasu , aby całe futerko odrosło ...
      Jednak chyba będzie czarny z domieszką popiołu . Mikesz jest czarny jak sadza .

      Usuń
  11. Amyszko jesteś wielka! Twoja mama zresztą też, bo przygarnia te kocie bidy do swojego domku. A Maciuś- na początku i teraz, to jakby dwa różne kotki, Taki piękny jest teraz, tak wyładniał, naprawdę szok. Wyściskaj Maciusia ode mnie, od Puni i od Tajgusia. Już udostępniam na Fb i trzymama kciuki. Powodzenia!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękujemy Iwonko , mama , ja i Maciuś :-D

    OdpowiedzUsuń
  13. Piekny kotuś, jak szkoda, ze nie mogę powiekszyc swojego zwierzyńca, ale mysle, że szybko znajdzie sie kochajacy domek. Trzymam kciuki za to :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy Ewo :) Szkoda że nie możesz , wszyscy zakoceni po uszy :(

      Usuń

Bardzo dziękujemy za każde(dobre;) słowo :)

Komentarze anonimowe i komentarze typu ładne fotki zapraszamy do nas - strona www... zostaną usunięte jako spam.
Wystarczy aktywny nick platformy na której jesteś zalogowana/y , lub podpis imienny.