wtorek, 10 czerwca 2014

W cieniu jest OK :-)

Czekając na chłodek , musi nam wystarczyć balkon. W zimę za tym zatęsknimy !
Dziś nawet nieźle wieje ...












Gucio ma kumpla gołąbka , który dwa metry pod nami ma metę - chyba na balkonie sąsiadów.
Przysiada na gzymsie budynku obok i gra mu bezczelnie na nosie ;)))
Całe godziny Gucio jak zahipnotyzowany ...












Mikesz woli sen i ralax :-)




Karmelek zawsze chętny na bucki z kotami i na  głaskanie na mokro od Pańci :-)






Nawet myć się nie chce w taki upał ...


No może troszeczkę ...;)










Kotyszki pozdrawiają :-D


Do zobaczenia !


16 komentarzy:

  1. a ja pozdrawiam kotyszki:) ale macie fajny stempelek na zdjęciach!
    moje koty i w cieniu i w słońcu. maluchy szaleją cały dzień. maja niespożyte siły.
    a teraz w cieniu mamy... 28 stopni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A stempelek jest już od miesiąca ! :-))

      Usuń
  2. Dziękujemy pięknie :-D
    Maluchy , skąd one mają tyle energii ? ;) Chyba na baterie słoneczne ;)))
    U nas w cieniu jedyne 32 stopnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. no tak, ja prawie na syberii...:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a kwiateczki na balkonie to tak sobie spokojnie stoją? kotyszki sie nimi nie interesują?

      Usuń
  4. Punia i Tajguś też pozdrawiają Kotyszki! Nie ma to jak relaks na balkonie. Sielsko i chyba w miarę spokojnie. Widzę, że Kotyszki mają fajny punkt obserwacyjny z balkonu. Teraz już zrobiło się w miarę przyjemnie, więc razem z kotkami dotleniamy się w oknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy Iwonko , uściski dla Puni i Tajgusia :-)
      Punkt obserwacyjny ekstra ! Mikesz wypatruje swojego klona - czarnego kota z parteru, który kilka razy dziennie obchodzi swoje rewiry.
      Gucio ma zacięcie do ptaszków.
      A jeszcze się okazało że mamy za sąsiadów nietoperze :-)) Już teraz wiem co te moje koty tak ciągnie w nocy na balkon ;)
      A Karmelek to lubi się rozejrzeć i znika na swój drapak za oknem. Wychodzi ze mną żeby go miziać ręką zmoczoną w wodzie. Ale to zazwyczaj kończy się głaskaniem wszystkich kotów , bo one są bardzo zazdrosne o te pieszczoty ;))

      Usuń
    2. No to mizianie mokrą ręką - rewelacja. Nigdy by mi takie coś nie przyszło do głowy. A poza tym, zawsze trochę mniej wykłaczania w mieszkaniu.

      Usuń
    3. Moje koty już tak są nauczone że jak niosę większą miskę z wodą do maczania w niej rąk , to lecą za mną jak pszczoły do miodu i nastawiają tyłki do głaskania ;)
      To lepsze od wyczesywania. Koty lubią głaskanie , a na mokro w szczególności - przynajmniej moje ;)) Futro fajnie wychodzi , masz je na rękach , robisz kulkę i znowu maczasz ręce i głaskasz . Aby pozbyć się wszystkiego z rąk trzeba całe dłonie zanurzyć w wodzie. Na koniec biorę szczotkę i raz dłonią , raz szczotką !
      Aż uciekną ;))
      Właśnie to robiłam dziś po południu. Zazwyczaj potem odkurzam mieszkanie , bo wiadomo że jak tego jest sporo , to trochę puchu ucieknie gdzie nie trzeba ;)
      Koty po tym zabiegu mają mniej do zlizania , a ja mniej do sprzątania. Futerko ładnie lśni :-)
      W upały robię to na balkonie prawie co dzień i na koniec dnia wylewam wodę do kibelka.

      Usuń
  5. Ale macie fajny ten balkon....zazdrościmy, zazdrościmy ;) Pozdrawiamy serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest czego Elu, bo wieczory na balkonie są wyjątkowe , a i za dnia to wspaniały przerywnik :-)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  6. My nad naszym balkonem nadal medytujemy... Bo bez dachu, eh.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jest to kłopot ... A myśleliście o małym daszku nad balkonem ? Wtedy łatwiej jest zamontować siatkę.
      My właśnie planujemy to zrobić jak będą ocieplać nam budynek - na drugi rok ;)

      Usuń
    2. Nam juz ocieplili dawno temu i do tego cały blok nie ma daszkow wiec trzebaby spółdzielnie molestwoac, bo to główna ulica -.-

      Usuń
    3. No tak jak spółdzielcze mieszkania to trzeba mieć zgodę ...
      U nas mamy zarządcę ,ale to my podejmujemy decyzję co , jak ,kiedy i za ile będzie robione.
      A na naszym bloku są tylko dwa balkony na ostatnim piętrze i z tego co wiem, to sąsiedzi też chcą daszek, nawet jakbyśmy mieli do tego dopłacać ;)

      Usuń

Bardzo dziękujemy za każde(dobre;) słowo :)

Komentarze anonimowe i komentarze typu ładne fotki zapraszamy do nas - strona www... zostaną usunięte jako spam.
Wystarczy aktywny nick platformy na której jesteś zalogowana/y , lub podpis imienny.