poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Przytulanka

Żebym miał się do kogo przytulić dostałem sporą gąsieniczkę ;)
Skoro nie ma Filipka to musi mi toto wystarczyć ...























Ujdzie w tłoku ...;)


Dobrze że mam jeszcze Karmelka . Szkoda tylko że nie chce się do mnie przytulić ...:(














Ale trzymamy się razem !


15 komentarzy:

  1. Czyli gąsienica zdała egzamin :-)))
    Chociaż Filipka nic nie zastąpi :-(((
    Karmelek musi sie przekonać do przytulania ... może małymi kroczkami sie uda :-)

    Aparat widać kocha Gucia ... świetyny koci model z niego :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karmelek chyba nigdy na taką bliskość z Guciem się nie zgodzi :(
      Świetny model, to fakt :)

      Dobrze że chociaż do mnie ,choć każdy z osobna lubi się przytulić ;))

      Usuń
    2. O własnie takie przytulanki sa najfajniejsze, czasami wystarczy tylko łapka :-)))

      Usuń
  2. Jak Ty to robisz,że on się bawi taką gąsienicą,
    moje by nawet na nią nie spojrzały...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie tam bawić ,ledwie łapką ruszy ;)

      Usuń
  3. Ale się przytulił :-) A jak Karmelek? Bo w sumie on chyba bardziej był z Filipkiem związany, to był jego tatko ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba ją lubi :-)

      Karmelek nieswój jakiś i bardziej marudny ,ale staram się go częściej zabawiać i miziać ...
      Dziś pierwszy raz od pamiętnego dnia przyszedł się poprzytulać w nocy :)

      Dziś jak chciałam zamknąć okno u siebie i wyciągnęłam siatkę ,to na okno wskoczył Gutek !
      Złapałam za futro i ściągnęłam na podłogę. Ale ten zdążył się wydrzeć i przybiegł Karmelek na ratunek .Oba koty się wystraszyły - jeden mojej reakcji ,drugi że Guciowi krzywda się dzieje .
      Napuszyły ogonki ze strachu ,ale zrobiły sobie noski-noski - pokazały że jest wszystko OK - i się uspokoiły :))
      Lubią się ,tylko Karmelek woli bezpieczną odległość ,bo zna Gutka numery ;)

      Usuń
  4. Jaka fajna zabawka :) Maskotka :) hi hi... Ech... Brakuje tego trzeciego, co ich łączył i wprowadzał równowagę oraz spokój... :(... No, ale przynajmniej wszyscy macie siebie nawzajem :)... A Filipek już bryka wolny zupełnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Abi . Na pewno byłoby trudniej jakby został tylko jeden ... A tak mają jeszcze siebie ,no i nas :)

      Usuń
    2. A gąsieniczkę kupiłam na pchlim targu za całe 3 złocisze ;))

      Usuń
    3. o! :) ale się udało :), ma Gucio przytulankę... :D. No..., ja też wzięłam Małego, żeby Urwiskowi nie było smutno, gdy Szimi odejdzie..., chyba pomogło... Chociaż wczoraj gwizdałam i Urwis przybiegł i tak się rozglądał, jakby Szimi szukał..., bo to przecież zwykle na nią było gwizdanie...

      Usuń
  5. Z myślą o tym że kiedyś Karmelek zostanie sam wzięliśmy Gucia . Dobrze się stało ...
    A nam ciągle zdarza się mówić do naszych dwóch pozostałych kotów - Filipeczku ...
    Całkiem bezwiednie ;(
    One na szczęście się nie gniewają ...;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Amyszko, nie dość że smutno Ci po stracie Filipka, to jeszcze martwisz sie jak kocurki to znoszą...Mruczę Ci na pocieszenie.
    Może Karmelek i Gucio teraz zbliżą się do siebie? Za jakiś czas, jak myslisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kotkomeg :)Mam taką nadzieję ;)

      Usuń

Bardzo dziękujemy za każde(dobre;) słowo :)

Komentarze anonimowe i komentarze typu ładne fotki zapraszamy do nas - strona www... zostaną usunięte jako spam.
Wystarczy aktywny nick platformy na której jesteś zalogowana/y , lub podpis imienny.