sobota, 15 września 2012

Wspomnienia z wakacji ;)

Jesteśmy z powrotem :-)
Było super i jak zawsze wszystko co dobre szybko się kończy ...
Ale mamy wspaniałe wspomnienia ,trochę opalenizny i masę zdjęć ;))
Jako że miałam ze sobą lapka ,to zrobiłam pod koniec parę kolaży z wakacji ...
Na tym pierwszym jest nawet mój A. - jak ktoś wypatrzy to proszę pisać ;))
A na samej górze to drzewko to kasztan -jakby się ktoś pytał ;)


I trochę śmieszna panorama ;)



 Poniżej jeden ze spotykanych kotów na Promenadzie - wskoczył w koronę drzewka i wypłoszył ze sto wróbli ! Łobuz straszny ;))


 Spotkaliśmy jeszcze mnóstwo innych kotów ,ale na szczęście widać że zadbane i najedzone . W porcie nawet były koty z obciętymi uszkami - dla niewtajemniczonych - wysterylizowane :-)
 A to też był codzienny widok ...


Ech....

A Gucio całą noc przed wyjazdem majstrował przy torbach i buszował w nich - aż musiałam pozasuwać zamki ;)
Koniecznie chciał się zapakować i zabrać z nami ;))




A jak pozamykałam torby ...




...to zapakował się do koszyka ;)


Relacje z domu były co dzień .
Wiemy że pierwszy dzień nie chciały jeść i było wielkie zdziwienie na widok Młodej . Ale już na drugi dzień jadły i z tego co wiem, apetyt miały wielki - zwłaszcza Gucio. Gutek też niemal od początku był bardzo wielkim miziakiem i w dzień i w nocy.
Za to Karmel nie do ruszenia - ani przez Młodą , ani przez Młodego .
Burczał i nie był miły niestety :( Czasem dał się głasnąć na balkonie i tyle .
Za to po naszym powrocie było wiele radości . Oba kotki się rozbrykały i miziały bez końca . Przywieźliśmy im najfajniejsze zabawki znad morza - czyli pióra mewy,czy jeszcze większego ptaszora ;)
Gutek szalał z piórem nawet w nocy ;))
Wróciliśmy wczoraj po południu i już w nocy na mizianki co rusz przychodził Karmelito ,a jak nie on to Gucio ;) Mało spałam bo musiałam miziać i miziać ;))

Tak bardzo tęskniłam ...Nie ma to jak w domciu ! ;)

Edit :
Kotki pod domem też OK :-)

26 komentarzy:

  1. Nareszcie ! Kochane: Karmelek z Guciem doczekały się!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet córcia zauważyła dziś uśmiech na pyszczku Karmelita ;))

      Usuń
  2. My też tęskniliśmy :-))))
    Kociaki przeszczęśliwe napewno ... miłość odnowiona, dobrze czasami potęsknic :-)
    Miło wrócić do cieplutkich termoforków, mruczanek i mizianek :-))))))))))))
    Wszystkiego dobrego pourlopowego !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło :))
      Prawda,prawda ! ))
      Dziękujemy serdecznie :-)

      Usuń
    2. Ach, bo wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej!

      Usuń
  3. Witaj spowrotem! Wypoczęta? Wiesz ile Cię ominęło w kocim świecie blogowym :) Rany, ten kot płoszący ptaki i włażący na drzewko... coś jest takiego, że jak patrzysz na niektóre koty, to od razu myślisz "chcę go" :) Łotrzyk wspaniały!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :-) Wypoczęta i z naładowanymi bateryjkami :))
      Kotek Sobiepanek ;)
      Widziałam go wieczorami przy misce obok fajnej knajpki. Młodsze od niego koty kładły się pokotem przed tym draniem ;))
      Był też piękny młody rudy - bardzo zaradny kotek :)

      Usuń
    2. A co mnie ominęło ,to zaraz sprawdzę ;))

      Ps.
      I nikt nie podjął tematu - gdzie na pierwszym kolażu jest mój A. ? ;)

      Usuń
    3. Podejrzewałem, że na tym kutrze, ale wyszło mi, że jednak w torbie :)

      Usuń
    4. Nie ! ...próbuj dalej ;)

      Usuń
    5. znalazłam , tam w falach się pławi :D tam na zdjęciu w środku koło podpisu "kotyszki"

      Usuń
    6. No proszę ,to Justyna dostrzegła pierwsza !
      Brawo ;))

      Usuń
    7. aaaaaaa.... czyli nie po drzewko ale do wody sika, no no no!

      Usuń
    8. :))))
      A Ty nie masz co w nocy robić ? ;)

      Usuń
  4. To świetnie, że wyjazd się udał:) Miło jest wracać do domu po udanym wypoczynku:)
    A. pewnie w morzu, choć nic nie potrafię dostrzec;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Zgadłaś ,ale Justyna dostrzegła pierwsza ;))
      Nie ma to jak powroty do domu :)

      Usuń
    3. W życiu bym nie dostrzegła Twojego męża, gdyby nie podpowiedź :-) Ale wymyśliłaś trudną zagadkę :-)
      Cieszę się, że wróciłaś Amyszko, wszędzie dobrze, ale na własnym blogu najlepiej ;-)

      Usuń
    4. Hi,hi,hi ...;)

      Oj tak ! :-)

      Usuń
  5. A może jest na stateczku?
    A tak w ogóle, gdzie jest tak pięknie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Już się wyjaśniło powyżej ;)
      W Międzyzdrojach :-)

      Usuń
  6. Fajnie jest wypocząć , ale nie ma to jak w domu :-)
    Kolaże extra...
    Ale że Karmelito będzie tak tęsknił ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie :-)

      Tęskni ,tęskni - a że to kotek autystyczny nie każdy potrafi do niego dotrzeć . My już wiele zachowań umiemy odczytać i wiemy kiedy chce się bawić ,kiedy miziać i wiemy przede wszystkim jak to robić i gdzie ;)
      A córcia po tym jak ją kiedyś napadł boi się go i jak ten tylko fuknie ,czy burknie to koniec miziania :(
      O napaści na córcię pisałam na poprzednim blogu - o tu :
      http://kotyszki.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?609158

      Usuń

Bardzo dziękujemy za każde(dobre;) słowo :)

Komentarze anonimowe i komentarze typu ładne fotki zapraszamy do nas - strona www... zostaną usunięte jako spam.
Wystarczy aktywny nick platformy na której jesteś zalogowana/y , lub podpis imienny.